Ropa mocno tanieje, a ceny na stacjach stoją w miejscu. Jak długo to potrwa?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 czerwca 2025, 13:52
Ropa naftowa i pieniądze
Ropa mocno tanieje, a ceny na stacjach stoją w miejscu/ShutterStock
Konflikt między Iranem a Izraelem i postawa Stanów Zjednoczonych mocno namieszały na światowym rynku ropy naftowej. Klienci w Polsce już odczuwają efekty wojny na Bliskim Wschodzie, płacąc więcej za paliwo. Jednak ostanie doniesienia dotyczące porozumienia w sprawie zawieszenia broni nieco uspokoiły rynki na świcie, jednak jak na razie nie na polskich stacjach.

Po wzroście cen paliw na stacjach, jaki obserwowaliśmy po zaostrzeniu konfliktu między Izraelem a Iranem, teraz sytuacja się nieco uspokoiła, ale jak na razie spadku cen na stacjach paliw nie widać. Jak zauważa w komentarzu Marcin Wawrzkiewicz z Country Manager Malcom Finance, w ciągu ostatniego tygodnia ceny benzyny 95 i oleju napędowego pozostały prawie bez zmian. - Cena benzyny 95 się nie zmieniła, natomiast cena diesla nieznacznie wzrosła – o 1 grosz na litrze – zauważa Wawrzkiewicz.

Cena ropy na świecie

W ciągi ostatnich dwóch tygodni, czyli od rozpoczęcia działań militarnych w regionie Bliskiego Wschodu, cena baryłki ropy Brent na giełdzie w Rotterdamie wzrosła o 10,50 dolara, z czego w ostatnim tygodniu wzrost już nieco spowolnił i wynosił 3 dolary za baryłkę.

Rynki uspokoiły się po ogłoszeniu przez Donalda Trumpa natychmiastowego rozejmu. Po tej informacji w poniedziałek, 23 czerwca cena baryłki ropy spadła o 7 dolarów, a we wtorek spadki były kontynuowane, co sprawiło, że cena ropy Brent praktycznie wróciła do poziomu sprzed dwóch tygodni.

– Zmiany te były reakcją na ogłoszenie przez prezydenta USA Donalda Trumpa porozumienia o zawieszeniu broni między Iranem a Izraelem. Porozumienie to zmniejszyło obawy dotyczące przerw w dostawach ropy z Bliskiego Wschodu – kluczowego regionu produkcji tego surowca. Trump poinformował, że Iran natychmiast rozpocznie zawieszenie broni, a Izrael dołączy po 12 godzinach. Jeśli obie strony dotrzymają warunków rozejmu, wojna oficjalnie zakończy się po 24 godzinach, zamykając tym samym 12-dniowy konflikt. Utrzymanie rozejmu może oznaczać powrót do normalnych cen ropy – przestrzeganie warunków porozumienia będzie kluczowe dla dalszych zmian cenowych – zauważa analityk Country Manager Malcom Finance.

Co dalej z cenami paliw na stacjach?

Jak zauważa Wawrzkiewicz, jeżeli ceny ropy utrzymają się na poziomach z maja lub początku czerwca, należy spodziewać się obniżki cen paliw, odzwierciedlającej ich wzrost z ostatnich dwóch tygodni. W ocenie analityka oznacz to spadek cen o kilka groszy na litrze względem ceny z 23 czerwca.

W ocenie Wawrzkiewicza, potencjalna stabilizacja cen ropy byłaby korzystna, jednak analityk spodziewa się dużej zmienności, jeśli do niej nie dojdzie.

– Bardziej prawdopodobnym scenariuszem jest to, że przewoźnicy będą płacić średnio wyższą cenę w okresach zwiększonej zmienności, wynikającej bezpośrednio z ruchów cen ropy. W takim przypadku brak większych zmian cen benzyny 95 i diesla również jest możliwy – zauważa Wawrzkiewicz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj