"Priorytetem jest natychmiastowe zatrzymanie przemocy i wprowadzenie zawieszenia broni. Nie tylko uzgodnienie, ale i stosowanie go. Celem jest ochrona cywilów i stworzenie pełnego dostępu dla pomocy humanitarnej do Gazy" - oznajmił Borrell podczas konferencji prasowej w Brukseli.

Zastrzegł jednocześnie, że nie jest to wspólna deklaracja 27 krajów Unii, a jedynie relacja z ogólnego tonu dyskusji ministrów. Poinformował również, że jedno państwo - Węgry - ma wyraźnie inne stanowisko.

"Eskalacja przemocy w ostatnich dniach doprowadziła do wysokiej liczby ofiar cywilnych, wśród nich wielu kobiet i dzieci. Jest to nieakceptowalne. Potępiamy ataki rakietowe Hamasu i innych grup terrorystycznych na terytorium Izraela. Uznajemy prawo Izraela do obrony, ale powinno to się odbywać w sposób proporcjonalny i z poszanowaniem międzynarodowego prawa humanitarnego" - zaznaczył Borrell.

Według szefa unijnej dyplomacji bezpieczeństwo Izraela i Palestyńczyków wymaga "prawdziwego rozwiązania politycznego".

"Status quo to nie jest opcja, bo przemoc powróci. Tak długo, jak nie będzie pokoju, nie będzie 100-procentowego bezpieczeństwa" - skonkludował Borrell.

W najnowszej odsłonie konfliktu izraelsko-palestyńskiego najbardziej krytyczne wobec działań rządu Benjamina Netanjahu są Belgia, Irlandia, Szwecja i Luksemburg. Z kolei na największe poparcie Izrael może liczyć w Budapeszcie, Sofii i Bukareszcie.