Brakuje amunicji 155 mm. Czy wojsko polskie będzie mogło uzupełnić swoje zapasy?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 grudnia 2023, 08:34
Produkcja pocisków artyleryjskich 155 mm w niemieckiej fabryce Rheinmetall AG
Produkcja pocisków artyleryjskich 155 mm w niemieckiej fabryce Rheinmetall AG/EPA/PAP
Umowa na zakup prawie 300 tys. sztuk od PGZ jest właśnie analizowana przez Prokuratorię Generalną. To kolejny krok do utworzenia większego zapasu tych pocisków, ale decyzję podejmie już nowy minister

Masa takiego pocisku to 40 kg, długość – ponad 90 cm. Armatohaubice mogą je wystrzelić nawet na 40 km. Problem z amunicją artyleryjską dotyka dużej części zachodniego świata, ponieważ przy zwiększonym przez wojnę na Ukrainie popycie podaż rośnie powoli. Przykładem trudności jest choćby fiasko zapowiedzi z marca tego roku, że w ciągu 12 miesięcy UE dostarczy broniącym się Ukraińcom milion pocisków 155 mm. Jak niedawno informował Josep Borell, wysoki przedstawiciel Unii ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, od tego czasu udało się wysłać na wschód nieco ponad 300 tys. sztuk tego typu amunicji, a zakłady zbrojeniowe dopiero mają zacząć zwiększać moce produkcyjne.

Cały artykuł przeczytasz w dzisiejszym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej i na e-DGP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj