Sojusznik USA w pełnej gotowości. Akcji Chin spodziewa się lada moment

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 października 2025, 12:57
Chiński bombowiec H-6K
Sojusznik USA w pełnej gotowości. Akcji Chin spodziewa się lada moment/ShutterStock
Chińskie bombowce strategiczne H-6K wzięły udział w "symulowanych ćwiczeniach konfrontacyjnych" w pobliżu Tajwanu, co wywołało ostrą reakcję Tajpej i wzbudziło obawy przed eskalacją napięcia w regionie. Sytuacja ma miejsce krótko przed planowanym na czwartek spotkaniem prezydenta USA Donalda Trumpa z przywódcą Chin Xi Jinpingiem. Jednym z kluczowym tematów rozmów mają być relacje z Tajwanem.

Kanał wojskowy chińskiej telewizji państwowej poinformował o ćwiczeniach, w których brały udział jednostki z Dowództwa Teatru Wschodniego. Celem szkolenia było przetestowanie zdolności do "blokad powietrznych i precyzyjnych uderzeń". W manewrach uczestniczyło "kilka myśliwców J-10" oraz "wiele bombowców H-6K", które wleciały w przestrzeń powietrzną wokół Tajwanu.

Wojna wisi w powietrzu. Chińskie bombowce w pobliżu Tajwanu

Chińskie media, powołując się na jednego z oficerów, podały, że podczas lotu „wyraźnie widać było wybrzeże Tajwanu”, jednak w relacji nie ujawniono dokładnej lokalizacji ćwiczeń. Ministerstwo obrony Tajwanu ostro potępiło doniesienia, nazywając je propagandą. W oświadczeniu stwierdzono, że jest to "jawna operacja (pod adresem) opinii publicznej, mająca na celu zastraszenie". Tajpej wezwało swoich obywateli do zjednoczenia w obronie demokracji.

Resort obrony w Pekinie nie skomentował stanowiska Tajpej. Pekin uważa demokratycznie rządzony Tajwan za swoje terytorium i nie wyklucza siłowego przejęcia kontroli nad wyspą. Rząd w Tajpej kategorycznie się temu sprzeciwia, podkreślając, że tylko obywatele kraju mogą decydować o swojej przyszłości.

Szczyt Xi-Trump. Chiny chcą mieć Tajwan na widelcu

Stany Zjednoczone, choć nie utrzymują z Tajwanem oficjalnych stosunków dyplomatycznych, są zobowiązane prawnie do dostarczania mu środków do obrony. Trump, który w niedzielę rozpoczął azjatyckie tournée, w czwartek 30 października ma spotkać się z chińskim przywódcą Xi w kuluarach szczytu Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC) w Korei Południowej. Oczekuje się, że przywódcy sfinalizują porozumienie handlowe między dwoma największymi gospodarkami.

Według doniesień mediów wśród chińskich żądań, które zostaną omówione podczas spotkania, ma być zmiana polityki USA wobec niepodległości Tajwanu. Chiny chcą, aby USA oficjalnie sprzeciwiły się tej idei, podczas gdy obecnie jej tylko "nie popierają". Administracja w Waszyngtonie zapowiada jednak, że Trump nie zamierza wprowadzać takich zmian, co może prowadzić do dalszych napięć.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj