O wstrzymaniu ruchu lotniczego poinformowało dowództwo irańskiego lotnictwa, publikując depeszę NOTAM skierowaną do linii lotniczych i pilotów. Z danych dostępnych na portalu NOTAMinfo wynika, że ograniczenia obejmują przestrzeń bezpośrednio nad portem Dżask oraz jego najbliższe okolice. Zakaz ma obowiązywać do czwartku i został uzasadniony "strzelaniem z ostrej broni oraz działaniami związanymi z rakietami osiągającymi wysokość do 7,5 km".
Iran reaguje na groźne działania USA. Rząd wydał ostrą amunicję
Baza morska Dżask ma dla Iranu kluczowe znaczenie strategiczne, bowiem została zlokalizowana poza Cieśniną Ormuz, co pozwala Teheranowi na rozmieszczanie okrętów wojennych oraz eksport ropy naftowej z pominięciem wąskiego i łatwego do zablokowania przejścia między Iranem a Omanem w Zatoce Perskiej.
Zdaniem analityków wojskowych zamknięcie przestrzeni wokół bazy i rozpoczęcie manewrów ma na celu zabezpieczenie tej alternatywnej "trasy wyjścia" na otwarte wody, a jednocześnie wysłanie wyraźnego sygnału do Stanów Zjednoczonych. Iran chce w ten sposób pokazać gotowość do użycia rozmieszczonych wzdłuż wybrzeża systemów obronnych, w tym rakiet przeciwokrętowych oraz baterii obrony powietrznej.
Amerykański samolot wywiadowczy nad Iranem i spekulacje o atakach
Ćwiczenia Iranu zbiegły się z doniesieniami o pojawieniu się w rejonie bazy Dżask amerykańskiego samolotu wywiadowczego RC-135 Rivet Joint, wyposażonego w zaawansowane systemy rozpoznania elektronicznego i fotograficznego. Część komentatorów sugeruje, że jego misja mogłaby obejmować przygotowanie ukierunkowanych ataków na kluczowe postacie irańskiego reżimu.
Dodatkowe spekulacje wywołały informacje opublikowane przez brytyjski portal MiddleEastEye, który podał, że USA rozważają możliwość przeprowadzenia w najbliższym czasie ataków na najważniejszych irańskich urzędników i dowódców wojskowych, uznawanych za odpowiedzialnych za śmierć protestujących Irańczyków. Według tych doniesień operacja mogłaby nastąpić nawet w tym tygodniu, choć rozmowy w otoczeniu prezydenta Donalda Trumpa miały mieć chaotyczny charakter, a urzędnicy obawiali się możliwego odwetu ze strony Iranu.
Donald Trump straszy Iran kolejną armadą. Nie będzie zwlekać z atakiem
O kolejnych amerykańskich okrętach zmierzających w kierunku regionu prezydent Donald Trump mówił podczas wystąpienia w Clive w stanie Iowa. – A propos, kolejna piękna armada płynie właśnie w kierunku Iranu. Mam nadzieję, że pójdą na układ. Powinni byli zawrzeć układ za pierwszym razem – stwierdził. Trump już wcześniej podkreślał, że wysłanie USS Abraham Lincoln miało dać mu "opcje uderzenia" na Iran, choć jednocześnie deklarował preferencję dla rozwiązania dyplomatycznego.
Trump twierdził także, że Teheran zabiega o rozmowy. Amerykańscy urzędnicy zaznaczają jednak, że ewentualne porozumienie musiałoby obejmować m.in. całkowite pozbycie się przez Iran wzbogaconego uranu, ograniczenie programu rakiet dalekiego zasięgu, zmianę polityki wspierania regionalnych sojuszników oraz zakaz niezależnego wzbogacania uranu. Axios informuje, że Iran deklaruje gotowość do rozmów, lecz nie sygnalizuje chęci zaakceptowania tych warunków.