Sandvik: Europa może zrobić więcej na północy
Norweski minister obrony Tore O. Sandvik zapowiedział uruchomienie nowego mechanizmu współpracy z Niemcami i Wielką Brytanią w zakresie zwalczania okrętów podwodnych w północnej części Europy. W rozmowie z norweskim serwisem branżowym "Forsvarets Forum" potwierdził, że trzy państwa uzgodniły zacieśnienie koordynacji działań na Dalekiej Północy.
Inicjatywa zakłada bardziej równomierny podział zadań między europejskimi sojusznikami. Jak podkreślił Sandvik podczas Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium, chodzi o przejęcie części obowiązków, które dotąd w dużej mierze spoczywały na amerykańskiej marynarce wojennej.
– Zwalczanie okrętów podwodnych to obszar, w którym Europa może zrobić więcej. Chcemy w większym stopniu odciążyć Stany Zjednoczone i działać zgodnie z naszym planem rozwoju sił morskich – powiedział minister.
Nie wiadomo jeszcze, czy nowe ustalenia przełożą się na ograniczenie obecności amerykańskiej floty w regionie. Wyraźnie widać jednak, że europejskie państwa zamierzają wziąć większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo północnych akwenów.
Według doniesień do inicjatywy ma dołączyć Francja, a kolejne kraje rozważają udział w przedsięwzięciu.
Porozumienie Hanzeatyckie. Berlin zacieśnia współpracę z Oslo
Nowa inicjatywa wpisuje się w szersze zacieśnianie współpracy obronnej Norwegii z europejskimi partnerami, zwłaszcza z Niemcami i Wielką Brytanią. 14 lutego Sandvik oraz niemiecki minister obrony Boris Pistorius podpisali historyczne porozumienie obejmujące współpracę we wszystkich obszarach współpracy wojskowej.
Umowa, określana jako Porozumienie Hanzeatyckie, kładzie szczególny nacisk na bezpieczeństwo morskie na północnym Atlantyku i Morzu Północnym. Ma stworzyć ramy dla długofalowej, kompleksowej współpracy między oboma państwami.
– To naturalny krok w zmieniającym się środowisku bezpieczeństwa. Łączą nas wspólne interesy, silne partnerstwo przemysłowe oraz odpowiedzialność za wzmacnianie NATO i bezpieczeństwa Europy – podkreślił Sandvik.
Jednym z filarów współpracy będą wspólne działania okrętów podwodnych. Norwegia zamówiła sześć nowych jednostek w niemieckim koncernie Thyssenkrupp Marine Systems, a oba kraje rozwijają również nową generację dalekosiężnych pocisków przeciwokrętowych 3SM.
Nowa inicjatywa pokazuje, że w obliczu rosnącej aktywności Rosji w Arktyce i na północnym Atlantyku Europa chce w większym stopniu zadbać o własne bezpieczeństwo – nie zastępując Stanów Zjednoczonych, lecz wyraźnie zwiększając swój wkład w obronę regionu.