Jabłoński z MSZ: Polacy w Afganistanie na razie nie zgłosili potrzeby ewakuacji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 sierpnia 2021, 12:05
Afgańczycy w drodze na lotnisko w Kabulu
<p>Afgańczycy w drodze na lotnisko w Kabulu</p>/PAP/EPA
Do Polaków przebywających w Afganistanie zwróciliśmy się z sugestią, aby opuścili Afganistan; obecnie nie zgłosili potrzeby ewakuacji - powiedział w poniedziałek rano wiceszef MSZ Paweł Jabłoński. Gdy taka potrzeba się pojawi, zrobimy wszystko, aby tym osobom udzielić pomocy - dodał.

Wiceszef MSZ zapytany przez dziennikarzy przed siedzibą resortu o sytuację Polaków w Afganistanie zaznaczył, iż podtrzymuje informację przekazaną przez MSZ w tej sprawie w niedzielę. Zgodnie z nią w Afganistanie przebywa pięciu obywateli Polski i są oni w stałym kontakcie z konsulem RP w Nowym Delhi, a także z ambasadami Francji, Niemiec i USA w Kabulu.

"To są osoby, z którymi nawiązywaliśmy kontakt jeszcze w ubiegłym tygodniu. Do tych wszystkich osób zwróciliśmy się z sugestią, aby w miarę możliwości opuściły Afganistan, natomiast na ten moment nie zgłaszały nam potrzeby ewakuacji. Oczywiście, monitorujmy tę sytuację przez cały czas. Jeżeli taka potrzeba się pojawi, będziemy robić wszystko, żeby tym osobom również udzielić pomocy" - podkreślił Jabłoński.

Wiceminister spraw zagranicznych odniósł się także do kwestii ewakuacji z Afganistanu współpracowników Polaków. W niedzielę premier Mateusz Morawiecki poinformował o wystawieniu wiz humanitarnych dla 45 osób, które współpracowały z Polską, delegaturą UE w Kabulu i członków ich rodzin. Wiceminister Jabłoński zapewnił natomiast w niedzielnej rozmowie z PAP, że resort podejmuje działania na rzecz ewakuacji tych osób z Afganistanu.

"Bardzo intensywnie nad tym pracujemy. Natomiast z uwagi na bezpieczeństwo tej operacji nie mogę podać żadnych dodatkowych szczegółów" - powiedział Jabłoński w poniedziałek. Jak tłumaczył, jakiekolwiek szczegółowe informacje na temat tej operacji mogą narazić na szwank jej powodzenie.

Wiceszef MSZ zaapelował też, aby z ostrożnością podchodzić do informacji wokół tej sprawy, które pojawiają w przestrzeni publicznej. W jego ocenie nie wszystkie informacje "są zgodne z rzeczywistością". "Doradzam bardzo dużą ostrożność w ich przekazywaniu dalej, dlatego że mamy też próby wywoływania chaosu informacyjnego. Robimy wszystko, żeby pomóc tym osobom, ale szczegóły tej operacji mogą być ujawnione dopiero w momencie, kiedy będzie to już bezpieczne. W tym momencie jeszcze to nie jest możliwe" - podkreślił.

Wiceszef MSZ zapewniał, że chciałby móc udzielić więcej informacji, ale priorytetem pozostaje bezpieczeństwo osób, którym rząd chce pomóc. Komentując pojawiające się w mediach doniesienia, doradzał "dużą ostrożność w korzystaniu z informacji osób, które nie mają bezpośredniego dostępu, nie uczestniczą w tej operacji, dlatego że ich wiedza z konieczności jest nieco mniejsza".

Po tym jak Stany Zjednoczone wycofały większość swoich wojsk z Afganistanu, dużą część terytorium tego kraju zajęli talibowie. W niedzielę wkroczyli do Kabulu i przejęli kontrolę nad pałacem prezydenckim. Wcześniej prezydent Afganistanu Aszraf Ghani opuścił miasto i wyjechał za granicę, prawdopodobnie do Tadżykistanu. Państwa UE i NATO ewakuują swych obywateli z Afganistanu. Na terenie lotniska stłoczyło się kilkuset cywilów afgańskich, starając się uciec z kraju przed talibami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj