Błaszczak o manewrach Zapad-2021: Pozostajemy w kontakcie z sojusznikami z NATO

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 września 2021, 13:25
Mariusz Błaszczak
<p>Mariusz Błaszczak</p>/Agencja Gazeta
Nasze przygotowanie do prowokacji ze strony Rosji podczas manewrów Zapad-2021 polega na odstraszaniu. Pozostajemy w ścisłej koordynacji z sojusznikami z NATO. Reakcja Polski i NATO będzie zależeć od rozwoju sytuacji u naszych granic - powiedział szef MON Mariusz Błaszczak w rozmowie z portalem "Polska Times".

Błaszczak został zapytany przez portal "Polska Times" o rozpoczynające się w piątek - także w pobliżu polskiej granicy - rosyjsko-białoruskie manewry Zapad-2021.

Na pytanie "Czego należy się po nich spodziewać, patrząc na nie z perspektywy Polski?" odpowiedział: Przegrupowania i przygotowania do ćwiczenia Zapad trwają już od pewnego czasu, natomiast teraz czeka nas jego najbardziej aktywna i widoczna faza. Bacznie obserwujemy to, co dzieje się za naszą wschodnią granicą, analizujemy możliwe scenariusze i wychwytujemy potencjalne zagrożenia. Zapad-21, w pewnym wymiarze, testuje +układ odpornościowy+, czyli jak i w jakim czasie jesteśmy w stanie zareagować".

Według szefa MON Rosjanie nie ukrywają, że to "ćwiczenie dotyczy stricte zachodniego kierunku strategicznego". "Dlatego Wojsko Polskie musi być gotowe do działań we wszystkich domenach. Cały czas wzmacniamy naszą wschodnią granicę oraz potencjał we wschodnich rejonach Polski, regularnie ćwiczymy przerzuty wojsk i sprzętu oraz działania obronne i odstraszające w realnym terenie. Wszystko w myśl +chcesz pokoju, szykuj się do wojny+" - powiedział.

Błaszczak wypowiedział się też w kwestii możliwych prowokacji, które jak stwierdził "nie są wykluczone". "Ćwiczenia wojskowe o tej skali bez wątpienia dają Rosji i Białorusi przestrzeń do prowadzenia różnorodnych form działań hybrydowych. Mowa tu o dezinformacji, prowokacjach, incydentach granicznych. Można się spodziewać, że Zapad uruchomi także dodatkową presję migracyjną na Polskę, Litwę i Łotwę. To nowe zjawiska, dlatego musimy być cały czas skoncentrowani. Nie ulegać naciskom, nie działać pochopnie, nie wpisywać się w narrację przeciwnika. Pamiętajmy, że im właśnie o to chodzi - o efekt chaosu, szumu informacyjnego, podważanie zaufania do władz i wojska" - podkreślił.

Zapewnił, że Polska jest na to przygotowana. "Nasze przygotowanie polega na odstraszaniu. Pozostajemy w ścisłej koordynacji z sojusznikami z NATO. Reakcja Polski i NATO będzie zależeć od rozwoju sytuacji u naszych granic" - zaznaczył szef MON.

Rosyjsko-białoruskie manewry strategiczne Zapad-2021 rozpoczęły się jednocześnie na 14 poligonach, dziewięciu w Rosji i pięciu na Białorusi - podało w piątek ministerstwo obrony w Moskwie. Według informacji podanych przez ministerstwo obrony w ćwiczeniach weźmie udział ok. 200 tys. żołnierzy oraz 80 samolotów i śmigłowców. Zaangażowanych zostanie 760 jednostek sprzętu, w tym 290 czołgów i 15 okrętów. Na manewry zaproszone zostały kontyngenty sił zbrojnych Armenii, Białorusi, Indii, Kazachstanu, Kirgistanu i Mongolii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj