60. ofiara śmiertelna strzelanin w Szwecji. "Niestety mamy w naszym kraju poważną sytuację"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 grudnia 2022, 12:56
Szwecja, policja
<p>Szwecja, policja</p>/ShutterStock
Młody mężczyzna zastrzelony w niedzielę wieczorem w Soedertaelje pod Sztokholmem jest siódmą ofiarą śmiertelną porachunków gangów w tym mieście oraz 60. w Szwecji w tym roku. Szef policji Anders Thornberg twierdzi, że sytuacja w 2023 roku niewiele się zmieni na lepsze.

Poprzedni rekord liczby morderstw przy użyciu broni palnej w ciągu roku - 47 - z 2020 roku, został już pobity we wrześniu.

"Niestety mamy w naszym kraju poważną sytuację, jeśli chodzi o przestępczość zorganizowaną. Nasze zasoby są nadwyrężone do granic możliwości. Niestety wiele rzeczy rozwija się w złym kierunku" - tak skomentował tegoroczne statystyki dotyczące strzelanin komendant główny policji Anders Thornberg.

Pytany na konferencji prasowej o to, czy sytuacja w 2023 roku poprawi się, odparł, że "niewiele się zmieni". "Niższych poziomów nie zobaczymy. (Liczba ofiar śmiertelnych) może się wahać nieco w górę lub w dół, ale jesteśmy dość stabilni na poziomie 40-45. To niesamowite liczby, którymi wyróżniamy się w Europie" - podkreślił Thornberg.

Komendant zwrócił uwagę, że w ostatnich miesiącach dzięki ujawnieniu rozmów z szyfrowanych aplikacji udało się dokonać aresztowań wielu wysoko postawionych członków gangów. "Niestety widzimy, że teraz nowi ludzie próbują utorować sobie drogę w świecie przestępczym i robi się brutalnie. W dłuższej perspektywie musimy przerwać tę rekrutację, do tego musi się włączyć całe społeczeństwo" - zaznaczył.

Nowy prawicowy rząd Szwecji, który w połowie października objął władzę po wygraniu wrześniowych wyborów parlamentarnych hasłami walki z przestępczością, zapowiedział w budżecie na 2023 rok znaczne zwiększenie wydatków na wymiar sprawiedliwości. Zaproponowano także m.in. wprowadzenie w kodeksie karnym przestępstwa "promowania przestępczości wśród nieletnich". Do tej pory rekrutowanie młodocianych osób do gangów samo w sobie nie było przestępstwem.

Ze Sztokholmu Daniel Zyśk (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj