Łukaszenka szykuje się do ataku na przesmyk suwalski? Nie, ale są inne zagrożenia

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 kwietnia 2024, 11:11
[aktualizacja 13 kwietnia 2024, 11:11]
Alaksandr Łukaszenka
Alaksandr Łukaszenka/Shutterstock
Białoruś kończy redagowanie nowej doktryny wojennej, w której znajdzie się coś na wzór programu Nuclear Sharing.

Zakończona pod koniec marca seria ćwiczeń wojskowych na Białorusi pojawiła się w nagłówkach zachodnich gazet jako coś, co może przypominać szykowanie się do ataku na przesmyk suwalski. Alaksandr Łukaszenka nie szczędził zresztą słów, które rozpalały wyobraźnię komentatorów. Ubrany w kuriozalny mundur, siedząc w towarzystwie ulubionego szpica Umki – w entourage'u, którego nie powstydziłby się Władziu Valentino Liberace – wprost pytał ministra obrony: „Zawsze gadają o przesmyku suwalskim. Ile mamy kilometrów do terytorium Federacji Rosyjskiej?”.

CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj