Pogrom Rosjan na froncie. „Achilles” zmiótł z powierzchni ziemi cały batalion

rosja, czołg
Pogrom Rosjan na froncie. „Achilles” zmiótł z powierzchni ziemi cały batalion/ShutterStock
Rosjanie stawiają wszystko na jedną kartę i z coraz większą zaciekłością szturmują ukraińskie pozycje na froncie wschodnim. Nie zawsze im się jednak ta sztuka udaje. Tym razem przypuścili zmasowany atak siłą całego batalionu zmechanizowanego, który zniknął z powierzchni ziemi, zanim jeszcze dotarł do ukraińskich linii. Pokonał ich „Achilles”.

Zachodni obserwatorzy ukraińskiego pola walki nie mają wątpliwości, iż mniej więcej od tygodnia Rosjanie zaczęli stosować nieco inną taktykę uderzania na ukraińskie pozycje. Ataki stały się mocniejsze, a ich siła pozwala przypuszczać, że agresor w krótkim czasie chce osiągnąć jak największe sukcesy.

Klęska Rosjan pod Kupiańskiem

Wzmożenie rosyjskiego nacisku na całą linię frontu zauważalne jest od 19 września, a z przytaczanych danych wynika, iż agresor w atakach stosuje o wiele więcej sprzętu pancernego, niż jeszcze kilka tygodni wcześniej. Jeden z takich ataków Rosjanie wyprowadzili w obwodzie charkowskim, niedaleko miejscowości Kupiańsk. Do szturmu ruszyła masa wojska, wspierana przez około 50 jednostek sprzętu pancernego. Gdy tylko czołgi i BMP ruszyły do szturmu, zostały wypatrzone przez żołnierzy batalionu uderzeniowego dronów „Achilles”, wchodzącego w skład ukraińskiej 92. Brygady Zmechanizowanej.

„Nieprzyjaciel podjął próbę ataku zmechanizowanego w kierunku Kupiańska koło Piszczan. Około 50 oddziałów rosyjskich pojazdów opancerzonych poruszało się w kierunku Kolisnykiwki i Kruhlyakiwki” – poinformował na Telegramie Jurij Fedorenko, dowódca „Achillesa”.

Błyskawicznie w powietrze poderwano dziesiątki dronów-kamikaze oraz przenoszących granaty i ładunki wybuchowe, a na nacierających Rosjan posypał się z nieba grad stali i morze ognia. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Rosjanie na polu bitwy zostawili 5 BMP, 3 czołgi, 1 BTR, kilka ciężarówek oraz innych rodzajów wyposażenia. Łącznie siłom ukraińskim w tym krótki, ale jakże intensywnym starciu udało się zniszczyć, bądź uszkodzić 10 czołgów, 10 BMP, 2 BREM, 3 MTLB, 1 „Ural”.

Rosyjskie ataki coraz bardziej intensywne

Taka zaciekłość i masowość rosyjskich ataków, jak podkreślają eksperci z „Defense Romania”, do tej pory nie zdarzała się zbyt często, a to z uwagi na problemy z koncentracją oraz ukryciem tak wielkich sił, szykowanych do natarcia. Wszechobecność dronów powoduje bowiem, że trudno jest w tajemnicy zgromadzić tak wiele sprzętu, nie narażając się na wykrycie i atak wyprzedzający. Dlaczego zatem Rosjanie nagle zaczęli decydować się na tak ryzykowne i masowe operacje, wykorzystując do natarcia nawet siły całego batalionu?

Atak pod Kupiańskiem widziany oczyma ukraińskich dronów:

„Ogólnofrontowa koordynacja ataków miałaby na celu uniemożliwienie wojskom ukraińskim manewrowania z jednego kierunku na drugi. Wszystko to byłoby częścią długo opracowywanego planu bitwy. Ponadto, w osiągnięciu niektórych celów może wystąpić pewien pośpiech ze względu na prognozę pogody charakteryzującą się deszczem w następnym okresie – niekorzystną sytuację dla użycia czołgów i innych cięższych pojazdów opancerzonych, takich jak bojowe wozy piechoty” – przewidują specjaliści z Defense Romania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Wojciech Kubik
Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej specjalizujący się w tematyce obronności i bezpieczeństwa.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPogrom Rosjan na froncie. „Achilles” zmiótł z powierzchni ziemi cały batalion »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj