Rosja szantażuje władze w Kiszyniowie. Energetyczny stan wyjątkowy w Mołdawii

Mołdawia, Rosja
Rosja szantażuje władze w Kiszyniowie. Energetyczny stan wyjątkowy w Mołdawii/shutterstock
Wstrzymanie przez Gazprom dostaw gazu do Naddniestrza to kolejna próba destabilizacji sytuacji w Mołdawii i odwrócenia prozachodniego kursu obranego przez rząd Partii Działania i Solidarności (PAS). Taką ocenę przedstawił Jakub Bielamowicz z Instytutu Nowej Europy.

Rosja reaguje na prozachodni kurs Mołdawii

Ekspert przypomniał, że Rosji nie udało się wpłynąć na wyniki jesiennych wyborów prezydenckich, wygranych przez prozachodnią prezydentkę , ani na referendum europejskie. W referendum Mołdawianie minimalną większością głosów zdecydowali o wpisaniu integracji europejskiej do konstytucji jako strategicznego kierunku rozwoju kraju.

Gazowy szantaż jako narzędzie destabilizacji

"Szantaż gazowy Rosji jest kolejną próbą destabilizacji Mołdawii i odwrócenia prozachodniej polityki rządu partii PAS, zwłaszcza w kontekście kluczowych wyborów parlamentarnych, które muszą odbyć się przed lipcem 2025 r." – powiedział w rozmowie z PAP.

Znaczenie elektrowni Cuciurgan

Bielamowicz podkreślił, że , w pełni kontrolowana przez władze w , nie jest już bezpośrednio uzależniona od dostaw gazu z Rosji. Jednak elektrownia , znajdująca się na terytorium separatystycznego Naddniestrza i korzystająca z rosyjskiego surowca, nadal zapewnia około 80 proc. dostaw energii elektrycznej dla "prawego brzegu".

Ryzyko blackoutów i wsparcie zagraniczne

"Istnieje ryzyko i przerw w dostawie energii, ale powinno ono zostać zminimalizowane dzięki uzupełniającym dostawom od zagranicznych partnerów Mołdawii, w tym Rumunii, będącej tradycyjnym patronem Kiszyniowa" – zaznaczył ekspert. Dodał jednak, że dodatkowe dostawy energii będą znacznie droższe niż prąd z elektrowni .

Energetyczny stan wyjątkowy

Aby utrzymać stabilność społeczno-ekonomiczną całej Mołdawii oraz zapewnić dostawy gazu do , władze wprowadziły 16 grudnia "energetyczny stan wyjątkowy". Pozwala on Kiszyniowowi szybciej reagować na ewentualne niedobory energii oraz podejmować decyzje prawno-polityczne.

Plan nacjonalizacji Moldovagaz

zwrócił uwagę, że w poniedziałek szef prozachodniego rządu Mołdawii polecił swojemu gabinetowi rozpoczęcie przygotowań do nacjonalizacji spółki . Spółka ta jest głównym operatorem gazowym w kraju i obecnie należy w 50 proc. do Gazpromu, w 13 proc. do wspieranego przez Moskwę Naddniestrza, a w 35 proc. do rządu centralnego w Kiszyniowie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Dominik Kulig
Dziennikarz i redaktor specjalizujący się w tematyce społecznej, gospodarczej oraz nowych technologii.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosja szantażuje władze w Kiszyniowie. Energetyczny stan wyjątkowy w Mołdawii »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj