Zapytany przez dziennikarzy o sugerowaną przez część komentatorów „wymianę”, Trudeau odpowiedział: „Nie, tego nie będziemy rozważać, Kanada ma silny i niezależny system sądowniczy, zapewnimy, by działał samodzielnie, a każdy, kto rozważa osłabienie naszych wartości lub osłabienie niezależności naszego systemu sądowniczego nie rozumie wagi naszych zasad i naszych wartości”. Dodał też, że rząd Kanady „nie będzie politycznie interweniować” w sprawie, choć przyznał, że rząd ma „do teoretycznej dyspozycji” pewne prawne narzędzia.

Trudeau odniósł się do komentarzy Pekinu do swojej piątkowej wypowiedzi o tym, że Chiny „bezpośrednio łączą sprawę obu Michaelów ze sprawą Meng”. W poniedziałek, trzy dni po wypowiedziach premiera Kanady, rzecznik chińskiego MSZ Zhao Lijian zasugerował, żeby Kanada „zaprzestała nierozsądnych wypowiedzi” w tej sprawie i dodał, że oskarżenie Kovriga i Spavora o szpiegostwo to „coś zupełnie innego”.

„Od pierwszych dni po zatrzymaniu Michaela Kovriga i Michaela Spavora chińscy urzędnicy podkreślali związek między zatrzymaniem Meng tydzień wcześniej a aresztowaniem obu Michaeli (...) Od początku było oczywiste, że była to polityczna decyzja podjęta przez chiński rząd” - podsumował Trudeau. Zwrócił uwagę, że Chiny próbują wywierać presję na Kanadę, a takie działania są „nie do zaakceptowania w świecie, w którym obowiązują reguły” i powtórzył, że zatrzymanie kanadyjskich obywateli jest „arbitralne”.

Zapewnił też, że Kanada będzie kontynuować działania na rzecz uwolnienia Kovriga i Spavora, tak oficjalne jak i niejawne oraz podziękował „wszystkim sojusznikom na całym świecie” za pomoc Kanadzie i za potępienie działań Chin.

Amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo wydał w poniedziałek oświadczenie, w którym napisał, że zarzuty wobec obu Kanadyjczyków są „politycznie motywowane i całkowicie bezpodstawne”. „Stany Zjednoczone wspierają Kanadę i zwracają się do Pekinu o natychmiastowe uwolnienie obu mężczyzn, odrzucając użycie tego nieuzasadnionego przetrzymywania do wywierania presji na Kanadę” - oznajmił.

Reklama

Pod koniec maja br. ambasador Chin w Kanadzie Cong Peiwu powiedział telewizji Global News, że „największym problemem” w relacjach między Chinami a Kanadą jest „przypadek Meng Wanzhou”.

Chińscy prokuratorzy ogłosili w piątek, że postawili formalne zarzuty szpiegostwa dwóm zatrzymanym pod koniec 2018 roku Kanadyjczykom. Kovrig został oskarżony o zbieranie tajemnic państwowych i informacji wywiadowczych, a przedsiębiorca Spavor - o kradzież i przekazywanie tajemnic państwowych za granicę.

Obaj Kanadyjczycy są w Chinach przetrzymywani od grudnia 2018 roku, od miesięcy nie umożliwiono im spotkań z kanadyjskimi dyplomatami, przebywają w izolacji i jak podawały kanadyjskie media – w ich celach stale włączone jest światło. Zatrzymano ich wkrótce po aresztowaniu w Kanadzie wiceprezes Huawei.

Po aresztowaniu Meng chińskie władze zagroziły Kanadzie „poważnymi konsekwencjami”, wkrótce potem aresztowano Kovriga i Spavora. Natomiast Meng, po zatrzymaniu w 2018 r. przez krótki czas przebywała w areszcie, ale potem została zwolniona za kaucją. Mieszka w swojej willi w Vancouver i nosi na nodze bransoletę elektronicznego nadzoru. Jak podawały kanadyjskie media, jakoby pracuje nad dyplomem uniwersyteckim.

Amerykańskie władze zarzucają Meng oszustwa i łamanie sankcji nałożonych na Iran. Meng nie przyznaje się do winy. Pod koniec maja br. sąd w Vancouver orzekł, że proces ekstradycyjny Meng może być prowadzony, zarzuty stawiane przez USA dotyczą czynów uznawanych za przestępstwo także w Kanadzie.