"Bardziej sprawiedliwy" porządek międzynarodowy

Reklama

Słowa te padły w czasie poniedziałkowego spotkania Yanga Jiechi z rosyjskim ambasadorem Andriejem Denisowem w Pekinie. Pod kierownictwem prezydentów Xi Jinpinga i Władimira Putina „stosunki pomiędzy oboma krajami zawsze były właściwe, a obie strony mocno wspierają się w sprawach związanych z ich kluczowymi interesami” - dodał chiński urzędnik.

„Strona chińska chce pracować z Rosją na rzecz stałego wdrażania współpracy strategicznej na wysokim szczeblu […], zabezpieczać wspólne interesy oraz promować rozwój porządku międzynarodowego w bardziej sprawiedliwym i rozsądnym kierunku” – podkreślił Yang Jiechi.

Andriej Denisow w odpowiedzi zaznaczył, że stosunku między Rosją a Chinami przyniosły pozytywne rezultaty – wynika z oświadczenia chińskiego resortu spraw zagranicznych.

Spotkanie Xi Jinpinga z Putinem

Prezydent Chin Xi Jinping w tym tygodniu planuje wizytę w Kazachstanie i Uzbekistanie. Będzie to jego pierwsza podróż zagraniczna od czasu wybuchu pandemii ponad dwa lata temu.

W Uzbekistanie w czwartek i w piątek obędzie się szczyt Szanghajskiej Organizacji Współpracy, który będzie okazją do pierwszego osobistego spotkania prezydentów Chin i Rosji od czasu inwazji Moskwy na Ukrainę w lutym tego roku.

Spotkanie to byłoby kolejnym przejawem dużej aktywności dyplomatycznej pomiędzy oboma krajami, którą można obserwować od kilku tygodni.

Postawa Chin wobec wojny w Ukrainie

Od czasu rosyjskiej inwazji na Ukrainę Chiny próbowały pozycjonować się jako neutralna strona, pomimo wcześniejszej deklaracji Xi Jinpinga o partnerstwie „bez granic” z Rosją. Choć Pekin nie zdobył się na bezpośrednią krytykę rosyjskiej wojny przeciw Ukrainie, to chińscy liderzy nie zapewnili też Rosji ulgi w nałożonych przez Zachód sankcjach, ani też nie dostarczali Moskwie sprzętu wojskowego.

Wycofanie się zachodnich firm z Rosji umożliwiło Chinom większą ekspansję na rosyjskim rynku w takich obszarach, jak na przykład samochody, telewizory czy smartfony. W drugim kwartale 2022 roku 81 proc. nowych aut z importu pochodziło z Chin, zaś najlepiej sprzedającymi się smartfonami były chińskie urządzenia marki Xiaomi.

Rosja próbuje dziś kupić rakiety i pociski artyleryjskie od Korei Północnej, donosili niedawno amerykańscy urzędnicy. To znak, że Moskwa w obliczu międzynarodowych sankcji szuka pomocy nawet wśród krajów o wiele mniejszych i biedniejszych, takich jak Korea Północna.