Niebezpieczne uzależnienie od Chin? Smok może potraktować to jako "broń"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 stycznia 2023, 06:30
 Chiński smok na fladze, Chiny
shutterstock
Lekarstwa, urządzenia, surowce… Kraje w Europie sprowadzają wiele rzeczy z Państwa Środka. Jakie ryzyko dla Starego Kontynentu stwarza to uzależnienie od władz w Pekinie?

Wśród państw, które sprowadzają leki z Chin, są m.in. Polska i Niemcy. Jak podaje „Tagesschau” ok. 80 proc. aktywnych składników antybiotyków w UE pochodzi z Państwa Środka.

„Leki (...) były produkowane w dużej części w Chinach. To się trochę redefiniuje, bo rynek ciągle się dynamicznie zmienia" – mówił pod koniec grudnia minister zdrowia Adam Niedzielski w odpowiedzi na doniesienia ws. niedoborów niektórych leków w Polsce. Jak dodał, „niedobory leków w aptekach są lokalne, w skali kraju mamy zapasy na kilka miesięcy”.

Minister zdrowia odniósł się także do kwestii transportu leków. "Duża część leków wpływała do Europy przez Odessę, z dalekiej Azji. To są rzeczy, które w oczywisty sposób zmieniają to, co się dzieje" – podkreślił.

ZOBACZ WIĘCEJ: Farmaceuci alarmują, że brakuje leków. Minister zdrowia: Niedobory są lokalne, w kraju mamy zapasy na kilka miesięcy

Prof. Christian Stumpf z Kliniki Bayreuth w Niemczech w rozmowie z „Tagesschau” tłumaczy, dlaczego obawia się tego, co stanie się, gdy „fabryka w Chinach zawiedzie”. „Nie będzie już można dostać „zwykłego antybiotyku”. Poza tym z Chin pochodzi wiele przedmiotów niezbędnych np. przy operacji, czy też potrzebnych podczas badań i leczenia (jak. np. strzykawki).

Surowce z Chin a energetyka

Niemieckie media przypominają, że to właśnie Chiny dominują w dostarczaniu dla UE tzw. pierwiastków ziem rzadkich. Wspomniane surowce są niezbędne do produkcji m.in.: telefonów komórkowych, turbin wiatrowych oraz samochodów elektrycznych.

Ponad 98 proc. tych metali w 2020 r. pochodziło z Chin, wynika z danych Komisji Europejskiej. 

Jak przypomina ekspert ds. surowców Daniel Goldmann do 2017 r. USA nie miały własnej produkcji tzw. pierwiastków ziem rzadkich. Od 2018 r. wydobycie tych surowców masowo się rozwija w Stanach Zjednoczonych. 

Goldmann uważa, iż dla Europy „wygodne było” to, że Chiny postawiły na produkcję wspomnianych metali, ponieważ przy ich wydobyciu powstają toksyczne ścieki.

LKAB, szwedzki państwowy koncern, poinformował w czwartek, iż na północy Szwecji – w Kirunie – odkryto największe w Europie złoża metali ziem rzadki. 

ZOBACZ WIĘCEJ: W Szwecji odkryto największe w Europie złoża metali ziem rzadkich. Czy UE uniezależni się od Chin?

Niepewność ws. przyszłości Tajwanu

Europoseł Reinhard Bütikofer z partii Zielonych uważa, iż stosunki z Chinami są „nieszkodliwe” do czasu… Pekin może ich użyć jako „broni” w „niebezpiecznym momencie”.

„Co stanie się, jeśli Chiny zaatakują Tajwan równie brutalnie i agresywnie, jak Putin zaatakował Ukrainę?” – to pytanie według niemieckiego polityka zadaje sobie wiele osób. Bütikofer – jak zaznacza „Tagesschau” – nie ma już wstępu do Chin. Europoseł został objęty sankcjami, prawdopodobnie za krytykę ws. łamania praw człowieka w tym państwie.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Niemiec pracuje nad strategią dla rządu ws. współpracy z Chinami (zakończenie prac nad projektem planowane jest w tym roku).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj