Rosja gotowa podpisać umowę prawną z Zachodem. "Nie zamierzamy atakować UE, ani NATO"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 grudnia 2025, 09:23
Rosja gotowa podpisać umowę prawną z Zachodem. "Nie zamierzamy atakować UE, ani NATO"
Rosja gotowa podpisać umowę prawną z Zachodem. "Nie zamierzamy atakować UE, ani NATO"/Shutterstock
Wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow zapewnił w poniedziałek, że jego kraj „nie ma zamiaru atakować ani Unii Europejskiej, ani NATO” – poinformował Reuters, powołując się na rosyjską agencję RIA. Riabkow dodał, że deklarację tę Moskwa „jest gotowa potwierdzić w umowie prawnej”.

Rosja "zachowuje maksymalną powściągliwość"

Wiceszef resortu dyplomacji podkreślił zarazem, że Rosja „zachowuje maksymalną powściągliwość w reakcji na prowokacyjne działania NATO i wysyła sygnały ostrzegawcze swoim przeciwnikom”.

Wojna w Ukrainie

W odniesieniu do rokowań z USA na temat zakończenia wojny na Ukrainie Riabkow powiedział, że dochodzi w nich do „powolnych postępów”. Potępił zarazem „złośliwe próby wpływowej grupy państw”, których celem ma być „storpedowanie tych wysiłków i zakłócenie procesu dyplomatycznego”.

Porozumienie w sprawie Ukrainy „jest tym, czego tak bardzo obawiają się nasi przeciwnicy w Brukseli i wielu europejskich stolicach” – stwierdził Riabkow, który zapewnił, że rosyjscy negocjatorzy będą „nadal podążać w tym kierunku, nie ustając w wysiłkach”.

Wiceszef rosyjskiego MSZ dodał, że Moskwa nie jest zainteresowana dyskusją o tymczasowym zawieszeniu broni.

„Nasze stanowisko jest jasne: (…) jesteśmy za trwałym zaprzestaniem działań wojennych w ramach porozumienia, które rozwiąże pierwotne przyczyny tego konfliktu i zagwarantuje ustrój konstytucyjny Federacji Rosyjskiej przy uwzględnieniu decyzji podjętych na odpowiednich terytoriach przez ich ludność” – powiedział Riabkow.

Rozmowy na Florydzie

W weekend na Florydzie odbyła się kolejna runda rozmów na temat wstrzymania walk w wojnie Rosji przeciwko Ukrainie. AFP podkreśliła, że choć nie przyniosły znaczącego przełomu, Stany Zjednoczone i Ukraina określiły je mianem „produktywnych i konstruktywnych”.

Według prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego propozycja USA zakłada ustępstwa terytorialne Ukrainy na rzecz Rosji w zamian za gwarancje bezpieczeństwa dla Kijowa ze strony państw Zachodu. Alternatywna propozycja państw Europy zakłada m.in. rozmieszczenie wielonarodowych sił zbrojnych na Ukrainie oraz gwarancje bezpieczeństwa dla Kijowa podobne do zawartych w art. 5 traktatu NATO.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj