Rosjanie sieją dezinformację w USA: "Chiny przyznały, że SARS-CoV-2 to broń biologiczna"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 lipca 2020, 08:36
koronawirus
<p>koronawirus</p>/ShutterStock
Rosyjski wywiad używa trzech anglojęzycznych portali, by siać dezinformację na temat koronawirusa w USA - twierdzą przedstawiciele administracji USA, z którymi rozmawiała agencja Associated Press. Mechanizm działania był podobny, jak podczas wyborów w 2016 r.

Chodzi o materiały publikowane na portalach, które są własnością spółki InfoRos zarejestrowanej w Rosji. Należą do niej takie portale jak InfoRos.ru, Infobrics.org i OneWorld.press.

Publikacje są przygotowane poprawnie pod względem językowym, dostosowane do przyzwyczajeń odbiorców anglojęzycznych. Ich głównym celem jest mnożenie informacji pogłębiających strach przed wirusem, wywoływanie niepokojów społecznych i podrywanie zaufania do władz, jeśli chodzi o walkę z rozprzestrzenianiem się koronawirusa.

W ocenie wywiadu USA za systematycznym dezinformowaniem o koronawiruse i przebiegu epidemii w USA stoją dwie struktury podległe Służbie Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej SWR FR.

Kontrolowane przez SWR trzy portale są znane specjalnej grupie roboczej powołanej w ramach UE, która badała kampanię dezinformacyjną, jaką Rosjanie rozpętali wokół kryzysu migracyjnego w 2015 r. i wojny w Syrii - dodaje AP.

Wywiad USA uważa, że działania portali były koordynowane przez agentów wywiadu Denisa Tiurina i Aleksandra Starunskiego, którzy wchodzili w skład w ścisłego kierownictwa firmy InfoRos.

Od końca maja do połowy czerwca portale używane przez Rosjan opublikowały ponad 150 artykułów, w których koncentrowały się na słabym radzeniu sobie przez władze amerykańskie z epidemią.

Używane przez Rosjan anglojęzyczne portale zwróciły na siebie uwagę amerykańskich służb, gdy zaczęły publikować materiały lansujące takie tezy, jak: "Rosja zapewniła Ameryce znaczącą pomoc logistyczną w walce z epidemią" albo, że "Chiny przyznały, że SARS-CoV-2 to broń biologiczna", które przedostały się do mediów wywołując konsternację i protesty dyplomatów - pisze AP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj