Putin osobiście decyduje o działaniach na ukraińskim froncie. Porażki to wina armii

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 września 2022, 11:40
Władimir Putin i Siergiej Szojgu
<p>Władimir Putin i Siergiej Szojgu</p>/Shutterstock
Kreml robi wszystko, by winę za porażki na Ukrainie odsunąć od Putina i zrzucić ją na rosyjską armię - ocenił wysoki rangą urzędnik NATO, cytowany przez CNN. Amerykańska stacja, powołując się na zachodnie źródła wywiadowcze, zwróciła tymczasem uwagę, że to właśnie rosyjski prezydent osobiście odpowiada za działania podejmowane przez rosyjską armię na Ukrainie.

"Rosyjski prezydent osobiście wydaje polecenia generałom na polu walki. Wskazuje to na niezwykle niekonwencjonalne podejście do zarządzania w nowoczesnej armii i wyjaśnia przyczyny niefunkcjonowania struktury dowodzenia wojsk rosyjskich" - podała w czwartek CNN, powołując się na źródła bliskie wywiadom USA i innych państw zachodnich.

W próby odsunięcia winy od Putina zaangażowano aparat urzędniczy Kremla oraz szereg podporządkowanych władzy mediów - podkreśliły źródła stacji.

Przypomina ona, że w odpowiedzi na porażki w obwodzie charkowskim na wschodzie Ukrainy doszło już do przetasowań na najwyższym szczeblu dowodzenia armii rosyjskiej. Oficer dowodzący większością jednostek w obwodzie charkowskim sprawował funkcję przez jedynie 15 dni, po czym został zdjęty ze stanowiska - powiedział cytowany przez CNN anonimowy urzędnik NATO.

Według źródeł stacji między rosyjskimi oficerami dochodzi często do kłótni i narzekania na decyzje podejmowane w Moskwie. Rosyjscy wojskowi nie mogą się też zgodzić co do kierunku strategii prowadzenia wojny i co do miejsc, w których powinni skupić się na obronie zajmowanych terenów.

CNN przypomniała, że rosyjskie ministerstwo obrony ogłosiło przemieszczenie oddziałów w kierunku Charkowa - wokół którego siły zbrojne Ukrainy odnotowały w ostatnim czasie najwięcej sukcesów - jednak według źródeł wywiadowczych stacji znaczna część rosyjskich wojsk pozostaje na południu Ukrainy.

jbw/ akl/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj