ISW: Oddanie Chersonia tworzy podziały między Putinem i twardogłowymi zwolennikami wojny

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 listopada 2022, 11:02
Rosja Putin
Rosja Putin/Shutterstock
Wycofanie się wojsk rosyjskich z Chersonia tworzy tarcia ideologiczne pomiędzy Władimirem Putinem i twardogłowymi zwolennikami inwazji na Ukrainę; prokremlowski ideolog Aleksandr Dugin otwarcie skrytykował Putina - informuje amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW).

W najnowszej analizie, opublikowanej w sobotę wieczorem (czasu lokalnego), ISW ocenia, że tarcia te osłabiają pewność "co do zaangażowania i zdolności Putina do spełnienia jego wojennych obietnic". Jak ocenia think tank, silnie zideologizowani zwolennicy wojny należący do elektoratu Putina są coraz mniej zadowoleni, ponieważ Kreml nie jest zdolny do spełnienia maksymalistycznych celów inwazji - zajęcia całej Ukrainy i obalenia jej władz.

Ośrodek przywołuje argumenty Dugina, który 12 listopada skrytykował Putina za niezdolność do podtrzymania ideologii rosyjskiej, zakładającej - według publicysty - obronę "miast rosyjskich", za które uważa on m.in. Chersoń, Donieck i Symferopol. "Bezpośrednia krytyka Putina w kręgach zwolenników wojny jest niemal bezprecedensowa" - oceniają analitycy. "Putin musi odzyskać wsparcie tej grupy i prawdopodobnie nakazał swym propagandzistom stłumienie wszelkiej krytyki na temat wycofania się z Chersonia, jako że główne programy informacyjne telewizji państwowej przemilczały albo bagatelizowały skutki tego odwrotu" - przypuszcza ISW.

Amerykański ośrodek zwraca uwagę, że władze rosyjskie, w tym okupacyjne władze na Ukrainie mówią o kolejnych prowadzonych przez nie deportacjach dzieci ukraińskich. Rosyjska rzeczniczka praw dziecka Maria Lwowa-Biełowa 12 listopada upubliczniła nielegalne uprowadzenie 52 dzieci ukraińskich z problemami medycznymi z obwodu chersońskiego do niesprecyzowanego "bezpiecznego" miejsca w Rosji - informuje think tank. Władze okupacyjne w ukraińskim obwodzie zaporoskim w ostatnich tygodniach mówiły o planowanym przymusowym przewiezieniu do Rosji ponad 40 tysięcy dzieci z obwodu chersońskiego. Chodzi o możliwe naruszenie konwencji w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa - podkreśla amerykański think tank. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj