Putina zdradził zegarek. Spotkanie "na żywo" z "obrońcami praw człowieka" się nie odbyło

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
8 grudnia 2022, 10:37
Władimir Putin
<p>Putina zdradził zegarek. Spotkanie "na żywo" z "obrońcami praw człowieka" się nie odbyło</p>/Shutterstock
Nawet wyselekcjonowani rosyjscy „obrońcy praw człowieka” nie zostali dopuszczeni do emisji na żywo. Spotkanie Władimira Putina z Radą Praw Człowieka było nagrane wcześniej, a rosyjskiego prezydenta zdradził zegarek – powiadomił kanał Możem Objasnit w Telegramie.

Spotkanie anonsowane jako rozmowa z Putinem (w formacie online) nie było emitowane na żywo, lecz zostało nagrane wcześniej - pisze Możem Objasnit.

"Obrońcy" lojalni wobec władzy

„O 18.25 na zegarku Putina w kadrze nagrania jest godzina 18.05, a o 18.33 – godzina 18.13” – zauważył niezależny serwis.

„Być może służba prasowa obawiała się, że rozmowa nawet z najposłuszniejszymi członkami Rady ds. Praw Człowieka przebiegnie niezgodnie z planem. Chociaż taka możliwość została zminimalizowana jeszcze w listopadzie, gdy Putin usunął z Rady kilka osób, nielojalnych wobec Kremla i nie dających się w pełni kontrolować” – pisze Możem Objaśnia. 

W połowie listopada Putin podjął decyzję o usunięciu ze składu Rady m.in. założyciela Komitetu Przeciwko Torturom Igora Kalapina, dyrektora centrum informacyjno-analitycznego "Sowa" Aleksandra Wierchowskiego, a także dziennikarzy Nikołaja Swanidzego, Iwana Zasurskiego i Jekateriny Winokurowej.

Ich miejsce zajęły osoby w pełni lojalne wobec władz i znane z rozpowszechniania kremlowskiej propagandy, m.in. korespondent dziennika "Komsomolskaja Prawda" Aleksandr Koc, przedstawicielka kierownictwa Ogólnorosyjskiego Frontu Narodowego Julia Bielechowa oraz "deputowana" z samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej Jelena Pyszkina.

Nie mówić o inwazji na Ukrainę

Według portalu Wiorstka członkowie Rady dopuszczeni do spotkania zostali przed nim poinstruowani, by nie poruszali „niewygodnych” tematów, zwłaszcza dotyczących inwazji na Ukrainę.

Na liście zabronionych zagadnień miały się znaleźć m.in. kwestie dotyczące rosyjskich strat ponoszonych na froncie, przepisów prawnych o "dyskredytacji" rosyjskich sił zbrojnych, egzekucji byłego żołnierza prywatnej firmy wojskowej, znanej jako grupa Wagnera, a także protestów matek zmobilizowanych żołnierzy.

To nie pierwszy przypadek, gdy media niezależne informują o inscenizacjach czy zmanipulowanych nagraniach podczas spotkań z rosyjskim przywódcą, co ma wynikać zarówno z lęków Putina zarówno przed bezpośrednim kontaktem z osobami postronnymi, jak i z ryzykiem, że w czasie rozmów zostaną poruszone nieodpowiednie tematy.

W spotkaniu z "matkami" uczestniczyły podstawione kobiety

Na początku listopada Putin spotkał się z „matkami zmobilizowanych żołnierzy”, co miało rozładować napięcia związane z problemami rezerwistów na froncie (brak wyposażenia i przygotowania, zmuszanie do walki na pierwszej linii). Z ustaleń mediów niezależnych wynika, że w spotkaniu uczestniczyły „podstawione” kobiety, m.in. urzędniczki.

Według mediów zmontowane było również nagranie spotkania z pracowniczkami linii lotniczych Aerofłot, które Putin odbył w marcu, zaledwie kilka dni po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę. Według wnikliwych obserwatorów postać Putina mogła zostać do nagrania „wklejona”.

Kilka dni temu Kreml opublikował nagranie z samochodu, którym Putin miał odbyć przejażdżkę po odremontowanym Moście Krymskim, prowadzącym z Rosji na okupowany półwysep. Kamera nagrywa prowadzącego samochód Putina od tyłu, jego twarz jest widoczna tylko częściowo. Część komentatorów uznała, że za kierownicą mógł siedzieć sobowtór. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj