Rosja, od najazdu na Ukrainę, notuje niesamowite nadwyżki obrotów handlowych

Moskwa
<p>Moskwa</p>/shutterstock
Rosja, od najazdu na Ukrainę, notuje niesamowite nadwyżki obrotów handlowych. Ich ogrom jest logiczną konsekwencją sankcji, jakie Zachód nałożył na państwo Putina po lutowej inwazji - pisze w opinii Rafał Woś.

Przypomnijmy: przez ostatni rok kraje Zachodu nadal kupowały od Moskwy ropę oraz gaz, a jednocześnie uderzyły w Kreml szeregiem obostrzeń, w wyniku których europejskie i amerykańskie firmy zostały w praktyce zmuszone do rezygnacji ze sprzedawania Rosji swoich towarów. Wyszło więc takie równanie: wzrost rosyjskich dochodów z eksportu + gwałtowny spadek importu = rekordowe nadwyżki handlowe. W sumie prawie 150 mld dol. w pierwszej połowie 2022 r. Czyli ok. 15 proc. całego rosyjskiego PKB. Dla porównania w pierwszej połowie 2021 r. (przed wojną, ale już w czasie, gdy Moskwa zaczynała bogacić się na rosnących cenach surowców) ta nadwyżka była trzy razy mniejsza.

Ciekawe pytanie brzmi jednak: co się stało z tą górą pieniędzy? Tym tropem podąża nowa praca ekonomistów Emidio Cocozzy, Flavii Corneli, Valerio Della Corte i Michele Saviniego Zangrandiego. Wnioski: w zwykłych warunkach te „dziengi” zwiększyłyby oficjalne rezerwy państwa, tak się zresztą działo z większością ropno-gazowych zysków osiąganych przez Rosję w czasie ostatniej dekady. Za ich pomocą Kreml budował sobie „zbroję” z walut obcych (głównie dolary i euro, ale także pomniejsze waluty zachodnie) – i ta zbroja, w połączeniu z popytem na surowce, do pewnego stopnia ochroniła go przed niszczącym efektem sankcji wojennych. Rubel się broni, Rosja uzupełnia importowe zapotrzebowanie na rynkach azjatyckich, a resztę potrzebnych rzeczy produkuje sama. I tak to się kręci. Jednak w związku z wojną i sankcjami – z perspektywy Rosji – dalsze zwiększanie oficjalnych rezerw walutowych nie miałoby sensu. Nie bardzo byłoby też możliwe od strony technicznej.

CAŁY TEKST W WEEKENDOWYM WYDANIU DGP I NA E-DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Rafał Woś
Rafał Woś
Autor jest zastępcą redaktora naczelnego „Tygodnika Solidarność” oraz publicystą wydawanego przez NBP „Obserwatora Finansowego”
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosja, od najazdu na Ukrainę, notuje niesamowite nadwyżki obrotów handlowych »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj