Estonia wzmacnia kontrole na granicy z Rosją

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 czerwca 2023, 14:41
Talin, Estonia
Talin, Estonia/ShutterStock
Premier Estonii Kaja Kallas poinformowała w sobotę, że w związku z sytuacją w Rosji na wschodnich granicach rządzonego przez nią kraju wzmocniono kontrole graniczne. Estońskie ministerstwo spraw zagranicznych wezwało swoich obywateli do opuszczenia Rosji przy najbliższej możliwej okazji.

"Obecnie nie ma bezpośredniego zagrożenia dla Estonii w związku z wydarzeniami z Rosji. Nasze organy bezpieczeństwa działają, jesteśmy w kontakcie z sojusznikami i bacznie przyglądamy się rozwojowi wydarzeń" - zapewniła Kallas. "Wzmocniliśmy jednak kontrolę na naszych wschodnich granicach" - dodała.

Estońskie ministerstwo spraw zagranicznych powtórzyło w sobotę apel o unikanie wyjazdów do Rosji i wezwało obywateli Estonii do wyjazdu z kraju przy najbliższej możliwej okazji. "Moniturujemy sytuację i wymieniamy się informacjami z naszymi partnerami" - powiedział szef estońskiej dyplomacji Margus Tsahkna.

Bunt wagnerowców

W piątek szef Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn powiadomił, że oddziały regularnej rosyjskiej armii zaatakowały obóz wagnerowców, co skutkowało licznymi ofiarami śmiertelnymi. Oznajmił, że zamierza "przywrócić sprawiedliwość" w siłach zbrojnych i wezwał, by nie okazywać mu sprzeciwu.

W sobotę w godzinach porannych przywódca najemników poinformował, że znajduje się w kwaterze Południowego Okręgu Wojskowego w Rostowie nad Donem i oczekuje tam na przybycie ministra obrony Siergieja Szojgu oraz szefa sztabu generalnego Walerija Gierasimowa. Zagroził, że w przeciwnym razie wagnerowcy "pójdą na Moskwę".

Pojawiły się również doniesienia, że Grupa Wagnera przejęła kontrolę nad wszystkimi obiektami wojskowymi w Woroneżu, mieście położonym 500 km na południe od stolicy Rosji.

Władimir Putin nazwał żołnierzy najemniczej Grupy Wagnera zdrajcami i zapewnił, że buntownicy poniosą odpowiedzialność przed prawem i narodem, a Rosja zostanie obroniona. Prigożyn zadeklarował w sobotę po przemówieniu Władimira Putina, że jego bojownicy nie poddadzą się w walce z regularną rosyjską armią.

Z Tallina Jakub Bawołek (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj