Ukraińskie drony zaatakowały magazyny ropy naftowej we wsi Jurowka pod miastem Anapa w Kraju Krasnodarskim na południu Rosji; w zakładach wybuchł pożar – poinformowała w czwartek agencja informacyjna Unian z powołaniem na źródła rosyjskie.
„Jak podały kanały na Telegramie, na początku władze rosyjskie poinformowały o ataku sześciu bezzałogowców, jednak mieszkańcy mówią, że było ich co najmniej siedem. Oświadczono, że rzekomo wszystkie drony zostały unieszkodliwione przez środki walki elektronicznej, jednak kilka spadło na terytorium bazy. W efekcie wybuchł pożar, kilka zbiorników zostało uszkodzonych” – podała ukraińska agencja.
W marcu Reuters poinformował, że w związku z ukraińskimi atakami rosyjskie możliwości przetwarzania ropy spadły o 14 proc. Władze Rosji potwierdziły te doniesienia, nie precyzując skali, i zawiesiły eksport paliw, aby ograniczona produkcja rafinerii nie wpłynęła na ceny na lokalnym rynku.
Z Kijowa Jarosław Junko
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Jolanta Nabiałek
<p>Dziennikarka, publicystka, copywriterka, aktywistka na rzecz praw zwierząt. Skończyła filologię polską, kulturoznawstwo i gender studies. Publikowała m.in. w „Teatraliach”, „Dzienniku Teatralnym”, na Forsal.pl, w „Krytyce Politycznej”, Magazynie „Vege” i Magazynie „Neuropozytywni”.</p>
Tematy: wojna w ukranie
Zobacz
|
