Ławrow narzeka na "estonizację Europy". Kto oprócz Kai Kallas obejmie kluczowe stanowiska w UE?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 czerwca 2024, 11:01
Siergiej Ławrow
Siergiejowi Ławrowowi nie pasuje estońska premier Kaja Kalas na stanowisku szefowej dyplomacji UE/ShutterStock
Premiera Estonii Kaja Kallas, która w lutym trafiła na listę poszukiwanych rosyjskiego MSW, ma zostać szefową unijnej dyplomacji. Czy nominacja Kallas, znanej z twardych stanowisk wobec Moskwy, oznacza dalszą eskalację napięć między Unią Europejską a Rosją? 

"Estonizacja" Unii Europejskiej

"Obecnie, owszem (Europa przechodzi) estonizację. Najzagorzalsi rusofobi zostali już wyznaczeni na przyszłych przywódców struktur Unii Europejskiej. To bardzo niefortunne" - powiedział Ławrow na 10. forum "Odczyty Primakowa" w Moskwie.

Na rozpoczynającym się w czwartek szczycie unijnym szefowie państw i rządów mają ostatecznie zdecydować o obsadzie najwyższych stanowisk w UE.

Decyzje o obsadzie kluczowych stanowisk w UE

Zgodnie z porozumieniem frakcji politycznych w nowym europarlamencie estońska premierka, liberałka Kaja Kallas ma zostać szefową unijnej dyplomacji, niemiecka chadeczka Ursula von der Leyen pozostanie przewodniczącą Komisji Europejskiej, przedstawicielka chadecji z Malty Roberta Metsola - Parlamentu Europejskiego, a socjaldemokrata, były premier Portugalii Anotnio Costa stanie na czele Rady Europejskiej.

Kaja Kallas i jej stanowisko wobec Rosji

Kaja Kallas jest orędowniczką wspierania Ukrainy w wojnie z Rosją oraz przeciwniczką osłabienia sankcji przeciwko Moskwie. W lutym br. trafiła na listę rosyjskiego MSW jako poszukiwana za "niszczenie i uszkadzanie (tj. demontaż - PAP) pomników żołnierzy sowieckich" w Estonii.

Szef rosyjskiej dyplomacji wspomniał też, że pamięta okres "finlandyzacji" Europy.

"To był wyjątkowy przejaw euforii, jaka pojawiła się po zakończeniu zimnej wojny" - powiedział, dodając, że porzucono wówczas ideologiczne podziały. "Pamiętamy, jak zagraniczni specjaliści pracowali w większości naszych instytucji rządowych, w tym w banku centralnym, i jak podejmowano decyzje, w tym dotyczące prywatyzacji" - powiedział Ławrow. "Rosyjscy przywódcy wierzyli wówczas, że obcokrajowcy nam pomogą" - podkreślił.

Termin "finlandyzacja", stworzony podczas zimnej wojny, opisuje proces, w ramach którego Finlandia dostosowała wiele elementów swojej polityki do woli Związku Radzieckiego, pozostając jednocześnie oficjalnie krajem neutralnym i utrzymując dobre stosunki z Zachodem.(PAP)

mzb/ akl/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj