Ukraina zabezpiecza elektrownie atomowe. "Są ochraniane we wzmocnionym trybie"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 lutego 2022, 10:27
elektrownia atomowa, energetyka, prąd, atom
Shutterstock
Elektrownie atomowe na Ukrainie, w tym czarnobylska elektrownia jądrowa, są ochraniane we wzmocnionym trybie - poinformował p.o. szefa państwowego koncernu Enerhoatom Petro Kotin, cytowany w poniedziałek przez portal publicznego nadawcy Suspilne.

Czarnobylska elektrownia leży zaledwie 12 km od granicy z Białorusią, gdzie do 20 lutego trwają wspólne białorusko-rosyjskie manewry - pisze Suspilne. Również niedaleko granicy (65 km) znajduje się działająca rówieńska elektrownia atomowa.

P.o. szefa koncernu Enerhoatom Petro Kotin powiedział, że te i inne elektrownie są ochraniane we wzmocnionym trybie. "Jest wzmocniona ochrona, podwójny skład ochroniarzy i oczywiście jest tam dodatkowa broń i (podejmowane są) wszelkie inne działania, przewidziane przez plan działań w związku z taką sytuacją" - zapewnił.

Granica ukraińsko-białoruska ma 1084 km długości, z czego ok. 325 km to rzeki; ok. 120 km przypada na strefę wykluczenia wokół czarnobylskiej elektrowni atomowej.

Minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow niedawno mówił, że na Białorusi nie jest obserwowane formowanie grupy uderzeniowej. Jak dodał, w strefie czarnobylskiej są trudne warunki terenowe dla ewentualnego sforsowania granicy - bagna, rzeki.

Ekspert Dmytro Humeniuk zaznaczył, że bloki energetyczne mają kilka warstw ochrony paliwa. "Bloki energetyczne mogą wytrzymać upadek samolotu do 10 ton, jeśli będzie spadać pod kątem od 10 do 45 stopni i przy prędkości 215 m/s. W tym przypadku ochronna powłoka nie będzie naruszona" - powiedział Suspilnemu.

Portal podkreślił, że elektrownie są też gotowe do raptownego wyłączenia energii elektrycznej. Każda ma rezerwowe generatory dieslowskie, zapewniające bezpieczne funkcjonowanie reaktora.

Około połowy ukraińskich elektrowni wykorzystuje rosyjskie paliwo jądrowe - wskazuje Suspilne. Resztę dostarcza amerykańska firma Westinghouse. Ernerhoatom zapewnia, że w przypadku przerwania dostawy rosyjskiego paliwa, Ukraina ma jego zapas na dwa lata.

Z Kijowa Natalia Dziurdzińska (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: Ukrainaatom
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj