Uderzenie w Donieck rakietą Toczka najprawdopodobniej było prowokacją Rosji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 marca 2022, 13:54
Donieck
<p>Donieck</p>/Shutterstock
Ostrzelanie Doniecka rakietą Toczka, do którego doszło w poniedziałek, było najprawdopodobniej prowokacją Rosji - poinformowali dziennikarze grupy śledczej Conflict Intelligence Team (CIT).

Rusłan Lewiew, założyciel CIT, poinformował również, że wystrzelony pocisk zawierał amunicję kasetową - broń składającą się z kilku do kilkuset ładunków małego wagomiaru, której użycia, produkcji i sprzedaży zakazało ponad 100 państw. Konwencji o amunicji kasetowej nie podpisała natomiast m.in. Rosja, Ukraina i USA.

Specjaliści CIT zbadali szczątki rakiety i na tej podstawie określili miejsce, z którego została wystrzelona. Rakieta, po uwolnieniu głowicy bojowej, spadła na Bulwar Szewczenki, jej ogon wskazywał południowy wschód, przód natomiast - kierunek północno-zachodni.

"Zbadawszy położenie ogona - ciężkiej części rakiety, która po uwolnieniu głowicy utrzymuje trajektorię lotu - możemy stwierdzić, że została ona wystrzelona z kierunku południowo-wschodniego, obszaru kontrolowanego przez Rosję i separatystów" - wskazano w raporcie CIT. "W obrębie 120 km, tj. zasięgu uderzeniowego Toczki, na południowy wschód od miejsca upadku rakiety nie ma wojsk ukraińskich" - dodano.

Lewiew zdementował również doniesienia strony rosyjskiej o rzekomym zestrzeleniu pocisku przez obronę przeciwlotniczą. "Na pozostałościach rakiety nie ma śladów zniszczeń" - wskazał.

W poniedziałek na centrum Doniecka na wschodzie Ukrainy spadła rakieta wystrzelona z radzieckiego taktycznego systemu rakietowego Toczka. Wskutek ostrzału zginęło 20 osób, a 28 zostało rannych. Rosyjski rząd oskarżył o atak stronę ukraińską, podając, że pocisk został wystrzelony z Pokrowska.

Conflict Intelligence Team zostało założone w 2015 roku przez rosyjskiego dziennikarza Rusłana Lewiewa w odpowiedzi na wybuch wojny na wschodzie Ukrainy. Organizacja skupia dziennikarzy śledczych, monitorujących i dokumentujących z pomocą białego wywiadu zaangażowanie Rosji w wojnie na Ukrainie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj