Buechner podkreślił jednocześnie „zrozumienie dla wyjątkowej sytuacji, w jakiej znalazła się Ukraina w tej straszliwej wojnie”.

„Steinmeier od dziesięcioleci tworzył pajęczynę kontaktów z Rosją. Zaangażowanych jest wiele osób, które są obecnie związane z aktualnym rządem” – powiedział Melnyk. Wskazał na odpowiedzialność Steinmeiera (SPD), który działa w polityce od dawna – najpierw jako szef Kancelarii (za kadencji Gerharda Schroedera), a później pełniąc obowiązki ministra spraw zagranicznych w rządzie Angeli Merkel.

Reklama

Melnyk oskarżył Steinmeiera o utrzymywanie - jak to ujął - bliskości politycznej z Rosją. „Dla Steinmeiera stosunki z Rosją były i pozostają czymś fundamentalnym, nawet świętym, bez względu na to, co się może wydarzyć. Agresywna wojna nie odgrywa tu większej roli” – mówił Melnyk i podkreślił: „Niemcy nadal mają zbyt wiele własnych interesów w stosunku do Rosji, takich jak zależność od gazu, ropy i węgla. Winne są tu również wieloletnie działania Steinmeiera jako szefa Kancelarii, a później jako ministra spraw zagranicznych”.

„Nie zgadzamy się na tę krytykę prezydenta federalnego” – skomentował w poniedziałek dla dpa Buechner. Dodał, że „rozumie wyjątkową sytuację, w jakiej znalazła się Ukraina w tej straszliwej wojnie”.