Premier Włoch: Ukraina musi się bronić, potrzebna broń i sankcje wobec Rosji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 czerwca 2022, 13:23
Ukraina musi się bronić przed rosyjską inwazją, a wysyłanie jej broni i sankcje wobec Rosji właśnie temu służą - powiedział premier Włoch Mario Draghi w środę w Izbie Deputowanych w Rzymie. Podkreślił, że winą Rosji jest "tragedia humanitarna", która z powodu wojny dotknie najbiedniejsze kraje świata.

W trakcie debaty po przedstawieniu informacji rządu przed szczytem UE w czwartek i piątek, szef włoskiego rządu oświadczył w parlamencie: "Jest fundamentalna różnica między dwoma punktami widzenia. Jeden jest mój: Ukraina musi się bronić, a sankcje i wysyłanie broni temu służą".

"I jest inny punkt widzenia: Ukraina nie powinna się bronić, nie możemy nakładać sankcji i wysyłać broni, bo Rosja jest za silna. Niech Ukraina się podda, czego oni chcą?" - stwierdził premier opisując tę postawę.

Draghi zaznaczył także: "Winne za tragedię humanitarną, jaka dotknie tych, którzy mają mniej niż wszyscy na świecie są nie sankcje i Europa; nie - winę ponosi Rosja, która wypowiedziała wojnę Ukrainie".

Jak zauważył, Włochy dążą do pokoju od samego początku. "Ale dzisiaj jedna ze stron kontynuuje wojnę i dąży do zdobycia przewagi na Ukrainie, by potem rozmawiać o pokoju. Te dwa stanowiska są nie do pogodzenia" - ocenił premier.

Zapytany, czy jest pewien, że sankcje nałożone na Rosję są skuteczne, Draghi odparł: "Ja powtarzam to, co mówią wszystkie organizacje międzynarodowe". Jak dodał, wskazują na to wszystkie dane i sankcje staną się jeszcze skuteczniejsze tego lata. "Wszystkie sygnały napływające z Rosji wskazują, że to się dzieje" - zapewnił.

Dyskusja w niższej izbie parlamentu odbyła się dzień po rozłamie, do jakiego doszło w koalicyjnym Ruchu Pięciu Gwiazd na tle wojny na Ukrainie. Formację tę opuścił jej były lider, szef MSZ Luigi Di Maio w związku ze stanowiskiem jej nowego przywódcy Giuseppe Contego oraz jego zwolenników, sprzeciwiających się dalszemu wysyłaniu przez Włochy broni na Ukrainę. Minister Di Maio uznał, że taka postawa jest niezgodna z linią UE i NATO oraz osłabia pozycję Włoch.

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj