"Washington Post": Ukraiński wywiad miał zaatakować rosyjskich żołnierzy w Syrii

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 kwietnia 2023, 08:42
Ukraiński wywiad wojskowy planował kampanię ataków przeciwko rosyjskim żołnierzom w Syrii, jednak prezydent Zełenski powstrzymał planowanie operacji - wynika ze ściśle tajnego dokumentu amerykańskich służb opublikowanego przez "Washington Post". Dokument jest częścią wycieku dokumentów zamieszczonych w serwisie Discord.

Jak wynika z dokumentu zatytułowanego „HCS-P", którego zdjęcie dziennik opublikował na swojej stronie internetowej, ukraiński prezydent miał pod koniec grudnia podjąć decyzję o zaniechaniu planu Głównego Zarządu Wywiadu (HUR) ukraińskiego MON. Plan miał polegać na przeprowadzeniu serii ataków na Rosjan w Syrii - za pomocą dronów lub z pomocą kurdyjskich Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF) - na terenach kontrolowanych przez Kurdów. Głównym celem mieli być najemnicy Grupy Wagnera, rosyjskie bazy w Latakii lub Tartusie lub elementy infrastruktury gazowej i naftowej.

Przesunąć ciężar wojny

Autorzy dokumentu w analizie przypuszczalnego ataku wskazują, że warunki w Syrii dałyby możliwość ukrycia odpowiedzialności za ataki i ściągnięcia do Syrii dodatkowych sił rosyjskich, co działałoby na korzyść Ukrainy.

Służby sugerują, że Zełenski podjął decyzję "prawdopodobnie z powodu presji USA" lub względów logistycznych i prawdopodobnie nie zdecyduje się wznowić planów bez poparcia USA lub Turcji. Notują też, że ukraińskie ataki na Rosjan w Syrii spotkałyby się prawdopodobnie z rosyjską odpowiedzią przeciwko "amerykańskim interesom w regionie".

Kurdowie kontra Turcy

Dokument mówi też, że Kurdowie nie zgodzili się na przeprowadzenie ataków na kontrolowanym przez siebie terytorium, zaś tureccy oficjele sugerowali, by zamiast regionów kontrolowanych przez wspieraną przez Ankarę opozycję wybrali tereny kurdyjskie. Problemem miała być też logistyka i dostępność wystarczającej liczby dronów. Rzecznik SDF Farhad Szami zaprzeczył istnieniu planów i stwierdził, że kurdyjscy bojownicy "nigdy nie byli stroną wojny rosyjsko ukraińskiej".

W materiałach jest też wzmianka o wcześniej niepublikowanym incydencie z 27 listopada 2022 r., kiedy rosyjski system obrony powietrznej Pancyr miał oddać strzał w kierunku amerykańskiego drona MQ-9 Reaper. Według cytowanego przez "Washington Post" urzędnika administracji USA, wystrzelona rakieta chybiła.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj