Obrońcy Azowstalu wrócili na Ukrainę. Jest porozumienie ze stroną turecką

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 lipca 2023, 20:15
Ukraina Tucja
Ukraina, Tucja/shutterstock
Uwolnienie internowanych w Turcji dowódców obrony Azowstalu i ich powrót na Ukrainę był możliwy w wyniku porozumienia ze stroną turecką – oświadczyło w sobotę biuro prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Według ukraińskich mediów ta wiadomość poważnie zdenerwowała władze Rosji.

„W wyniku negocjacji ze stroną turecką na Ukrainę wrócili żołnierze, obrońcy Azowstalu (…)” – ogłosiła kancelaria prezydenta Ukrainy na oficjalnej stronie internetowej.

Wcześniejsze ustalenia z Kremlem mówiły, że ukraińscy oficerowie, którzy bronili kombinatu metalurgicznego Azowstal w Mariupolu i po uwolnieniu z rosyjskiej niewoli zostali przekazani przez Rosję do Turcji, pozostaną tam do końca wojny.

Wiadomość o powrocie obrońców Azowstalu do ojczyzny wywołała niezadowolenie w Moskwie. Zareagował na nią rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, który stwierdził, że jest to złamanie ustaleń.

„Wesług Pieskowa powrót z Turcji na Ukrainę dowódców z Azowstalu jest złamaniem warunków obowiązujących ustaleń, przy czym złamała je zarówno strona turecka, jak i Kijów” – powiadomił portal Ukrainska Prawda.

„Wracamy do domu z Turcji i wieziemy z powrotem naszych bohaterów"

Wcześniej w sobotę Zełenski poinformował, że z wizyty w Turcji powraca z dowódcami obrony zakładów Azowstal. „Wracamy do domu z Turcji i wieziemy z powrotem naszych bohaterów. Ukraińscy żołnierze: Denys Prokopenko, Swiatosław Pałamar, Serhij Wołynski, Ołeh Chomenko, Denys Szłeha wreszcie będą ze swoimi bliskimi. Chwała Ukrainie!” – oznajmił Zełenski na Telegramie. 

W maju 2022 roku obrońcy Mariupola, w obwodzie donieckim, po niemal trzech miesiącach walk w tym w oblężonym przyczółku na terenie zakładów metalurgicznych Azowstal, trafili do rosyjskiej niewoli. 21 września w ramach wymiany jeńców z Rosją władzom ukraińskim udało się uwolnić 215 wojskowych, w tym dowódców obrony Mariupola i zakładów Azowstal.

Pięciu dowódców z Azowstalu – dowódcy pułku Azow Denys Prokopenko i Światosław Pałamar, dowódca 36. brygady piechoty morskiej Serhij Wołynski oraz Denys Szłeha i Ołeh Chomenko – trafiło do Turcji i miało tam pozostać do końca wojny. Była to część ustaleń z Rosją, w których ważną rolę miał odegrać turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj