„Sueddeutsche Zeitung”: Niemiecką logikę trzeba odwrócić. Ukraina potrzebuje parasola NATO

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 września 2024, 10:35
Kyiv,,Ukraine,-,October,6,,2021:,Motherland,Monument,On,The
„Sueddeutsche Zeitung”: Niemiecką logikę trzeba odwrócić. Ukraina potrzebuje parasola NATO/ShutterStock
Jeśli Ukraina nie zostanie objęta parasolem ochronnym NATO, to pozostanie na łasce "notorycznego kłamcy" Władimira Putina - czytamy w komentarzu zamieszonym we wtorkowym wydaniu „Sueddeutsche Zeitung”.

Trudny czas dla Ukrainy

„Ukraina stoi przed przygnębiającą jesienią i ciężką zimą. Dużo mówi się o negocjacjach i o pokoju, ale prawdziwych nadziei na taki obrót spraw nie ma. Prezydent Wołodymyr Zełenski wybiera się co prawda do Nowego Jorku, aby przedstawić tam plan, ale ani położenie na froncie wojennym, ani sytuacja w dyplomacji nie daje powodów do optymizmu” – ocenia Daniel Broessler.

W dającej się przewidzieć przyszłości nie będzie raczej możliwe wypędzenie rosyjskich okupantów ze zdobytych przez nich terenów. Możliwe, że w przyszłym roku zamilknie broń. Ale szansa, że Ukraina odzyska kontrolę nad swoim całym terytorium, jest minimalna – czytamy w czołowej niemieckiej gazecie opiniotwórczej.

Kiedy koniec wojny w Ukrainie?

Pod jakimi warunkami zakończenie walk byłoby akceptowalne? – pyta Broessler. „Centralny problem polega na tym, że porozumienie trzeba by zawrzeć z notorycznym kłamcą. (…) Wartość słowa danego przez Putina jest równa zeru” – ocenił komentator. Jego zdaniem gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy musiałyby pochodzić z innego źródła.

Publicysta „SZ” przypomniał, że szereg krajów zachodnich, w tym USA i Niemcy, zawarły umowy z Ukrainą zapewniające o wojskowym wsparciu. „To pożyteczne i ważne, jednak żadna z tych umów nie gwarantuje Ukrainie wojskowego wsparcia w przypadku ponownego rosyjskiego ataku” – pisze Broessler. Największe niebezpieczeństwo polega na tym, że imperialista Putin wykorzysta rozejm do dalszej mobilizacji. W ten sposób nie zapewni się bezpieczeństwa ani Ukrainie, ani Europie.

Własna armia i silny sojusz

Bezpieczeństwo może zapewnić Ukrainie jedynie mocna własna armia oraz silny sojusz. Obietnice, że pewnego dnia Ukraina stanie się członkiem NATO, nie wystarczą. „Ukraina musi zostać objęta parasolem NATO i artykułem piątym traktatu Sojuszu” – podkreślił Broessler zastrzegając, że obietnica udzielenia pomocy może dotyczyć tylko tego obszaru, który znajduje się pod ukraińską kontrolą.

W ten sposób – tłumaczy komentator – doszłoby do odwrócenia stosowanej przez Niemcy logiki, zgodnie z którą Ukraina nie może wstąpić do Sojuszu, dopóki uwikłana jest w otwarty konflikt o terytorium. Ta logika jest instrukcją postępowania dla Putina – częściowa okupacja Ukrainy gwarantuje mu, że Ukraina nie wejdzie do NATO i pozostanie nadal na jego łasce. Pod żadnym pozorem nie można pozwolić Putinowi na realizację tego celu wojny – pisze w konkluzji Daniel Broessler w „Sueddeutsche Zeitung”. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj