UE: Porozumienie Abrahama normalizuje stosunki między Izraelem a ZEA. Przyjęliśmy je z zadowoleniem

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 sierpnia 2020, 19:11
Przystań jachtowa w Dubaju. Zjednoczone Emiraty Arabskie.
<p>Przystań jachtowa w Dubaju. Zjednoczone Emiraty Arabskie.</p>/ShutterStock
UE z zadowoleniem przyjmuje zapowiedź normalizacji stosunków między Izraelem a Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi i docenia konstruktywną rolę, jaką Stany Zjednoczone odgrywają w tym względzie - poinformował w oświadczeniu szef unijnej dyplomacji Josep Borrell.

"Izrael i Zjednoczone Emiraty Arabskie są ważnymi partnerami Unii Europejskiej. Normalizacja ich stosunków dwustronnych będzie korzystna dla obu krajów i będzie fundamentalnym krokiem w kierunku stabilizacji całego regionu. Pozostajemy zaangażowani w zapewnienie wszechstronnego i trwałego pokoju w całym regionie i jesteśmy gotowi do pracy w tym celu razem z naszymi partnerami regionalnymi i międzynarodowymi" - napisał Borrell.

Dodał, że zobowiązanie Izraela do zawieszenia planów jednostronnej aneksji części okupowanych terytoriów palestyńskich jest pozytywnym krokiem.

"Należy unikać wszelkich jednostronnych decyzji, które podważają trwałe, uzgodnione rozwiązanie. UE pozostaje zdecydowana w swoim zaangażowaniu na rzecz wynegocjowanego i wykonalnego rozwiązania dwupaństwowego (...) i potwierdza swoją gotowość do podjęcia działań na rzecz wznowienia konstruktywnych negocjacji między Izraelczykami a Palestyńczykami" - wskazał Borrell.

Jako pierwszy o podpisaniu paktu, który nosi nazwę Porozumienie Abrahama, poinformował w czwartek prezydent USA Donald Trump. Na mocy tej umowy Izrael i Zjednoczone Emiraty Arabskie nawiążą stosunki dyplomatyczne, a Izrael zobowiązał się zawiesić aneksję części okupowanych terytoriów palestyńskich.

Porozumienie Izraela i ZEA w sprawie normalizacji stosunków jest niebezpieczne i nielegalne, a także oznacza "wbicie Palestyńczykom noża w plecy" - ocenił z kolei w piątek irański resort spraw zagranicznych.

Doradca Trumpa i jego zięć Jared Kushner, który był zaangażowany w negocjacje na Bliskim Wschodzie, powiedział dziennikarzom, że jeśli Iran chce zawrzeć pokój, to musi zwrócić się do prezydenta USA. Wyraził też nadzieję, że Izrael nie zdecyduje się przejąć terytoriów palestyńskich bez aprobaty Stanów Zjednoczonych.

Polecamy: Sekretarz stanu USA Mike Pompeo i szef MON Mariusz Błaszczak podpisali umowę o wzmocnionej współpracy wojskowej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj