Panika na Sycylii. Najpierw wybuch Etny, teraz trzęsienie ziemi o sile 4,4

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
23 grudnia 2020, 08:39
Sycylia, Ragusa Ibla
<p>Sycylia, Ragusa</p>/ShutterStock
Trzęsienie ziemi o magnitudzie 4,4 nawiedziło we wtorek wieczorem Sycylię. Wstrząs trwał kilkadziesiąt sekund i wywołał panikę wśród ludności, zwłaszcza w rejonie miast Ragusa, Syrakuzy i Katania.

Epicentrum trzęsienia ziemi znajdowało się 15 kilometrów od Ragusy, a jego hipocentrum na głębokości 16 kilometrów - poinformowali eksperci.

W wielu miastach i miejscowościach ludzie w panice wybiegli z domów. Setki przestraszonych osób zadzwoniły do straży pożarnej.

Według pierwszych doniesień nikt nie ucierpiał w wyniku wstrząsu.

Sprawdzany jest stan budynków. 8-piętrowy blok uszkodzony jest w mieście Gela.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj