Morawiecki: Trzeba powiedzieć wprost - w Europie Rosja ma wiele swoich koni trojańskich

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 lutego 2022, 10:10
Mateusz Morawiecki
<p>Mateusz Morawiecki</p>/Shutterstock
"Potrzebujemy europejskiej jedności" - to tytuł artykułu Mateusza Morawieckiego, który ukazał się w wydawanym w Arabii Saudyjskiej anglojęzycznym dzienniku "Riyadh Daily" i w singapurskiej gazecie "Business Times". Polski premier apeluje w nim o europejską solidarność i podkreśla, że stawką konfliktu wokół Ukrainy jest bezpieczeństwo całego kontynentu.

"Trzeci rok toczymy arcytrudną walkę z pandemią i kryzysem gospodarczym i dokładnie w tym momencie otrzymujemy dodatkowy cios od wschodniego sąsiada. (Prezydent Rosji) Władimir Putin rozgrywa europejskie słabości i kryzysy z cyniczną precyzją" - pisze Morawiecki.

"Europa stoi dziś na krawędzi wojny. Konflikt zbrojny przestał być mało prawdopodobnym scenariuszem. Stał się realną możliwością. Dla wielu pokoleń młodych Polaków i Europejczyków wybuch wojny nie był nigdy tak bliską perspektywą. Zachód przez lata chciał wierzyć, że XXI wiek będzie wolny od konfliktów. Jednak ostatnie lata dostarczyły dużo dowodów, że agresywna postawa Rosji, między innymi w Gruzji czy na Ukrainie, nie jest iluzją, ale zapowiedzią nowego rozdziału w historii świata zachodniego" - analizuje obecną sytuację w Europie polski premier.

Morawiecki zwraca uwagę, że "Rosja po raz kolejny próbuje podważyć integralność terytorialną Ukrainy", a podważenie suwerenności państwa "oznacza jedno - zamach na europejski pokój". Zaznacza, że "świat europejskich wartości, wolności, demokracji i dobrobytu znalazł się na celowniku rosyjskich przywódców i wojskowych".

"W obliczu zagrożenia ze strony Rosji potrzebna jest solidarność i współpraca całego kontynentu. Europa oraz jej transatlantyccy partnerzy powinni potraktować wydarzenia na wschodniej granicy Unii Europejskiej jako - być może ostatnie - memento" - ostrzega premier.

Podkreśla, że najskuteczniejszymi narzędziami, którymi dysponują Europa i USA w stosunkach z Rosją, to "potencjalne sankcje gospodarcze oraz zdecydowane stanowisko względem zablokowania realizacji projektu Nord Stream 2".

Jak zaznacza Morawiecki, polityka Rosji "przy całym swoim szaleństwie jest do bólu racjonalna" i wykorzystuje bierną postawę wielu europejskich przywódców, którzy "nie mają odwagi ani determinacji, by przeciąć nici powiązań biznesowych z Kremlem". Polski premier pisze o europejskich politykach "którzy wybrali rosyjskie ruble i karierę w kremlowskich spółkach", wymienia z nazwiska byłego niemieckiego kanclerza Gerharda Schroedera, ale zastrzega, że jest to tylko "wierzchołek góry lodowej".

"Trzeba powiedzieć wprost: w Europie Rosja ma wiele swoich koni trojańskich" - konstatuje Morawiecki. Dodaje, że uzależniając dostawy gazu od politycznych decyzji Rosja chce wywierać nacisk polityczny na inne kraje, co zagraża nie tylko Ukrainie, ale i innym krajom Europy.

Ukazujący się w różnych mediach na całym świecie artykuł premiera Morawieckiego jest częścią najnowszej odsłony projektu "Opowiadamy Polskę światu" realizowanego przez Instytut Nowych Mediów przy wsparciu Instytutu Pamięci Narodowej, Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Polskiej Agencji Prasowej. Wszystkie teksty tej edycji akcji opublikowane są na portalu www.WszystkoCoNajwazniejsze.pl. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj