Rumuńsko-austriackie tarcia polityczne z blokadą strefy Schengen i NATO w tle

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 września 2023, 10:48
Rumunia
Rumunia chce do strefy Schengen, Austria się na to nie zgadza/Shutterstock
Bukareszt blokuje akredytację austriackich wysłanników przy NATO w reakcji na weto Wiednia w sprawie akcesji Rumunii do strefy Schengen – piszą austriackie i rumuńskie media. Eurodeputowany Raresz Bogdan powiedział telewizji Digi24, że „jest to jedyne rozwiązanie”.

Bogdan, który należy do koalicyjnej partii PNL, potwierdził w niedzielę na antenie Digi24, że decyzja władz Rumunii o blokowaniu udziału przedstawicieli Austrii w spotkaniach NATO to „jedyne rozwiązanie” po tym, jak miesiące zabiegów dyplomatycznych nie pomogły wpłynąć na negatywną decyzję Austrii dotyczącą wejścia Rumunii do strefy Schengen.

Partner (nie)stowarzyszony 

Wcześniej austriackie media powiadomiły, że Rumunia wstrzymuje swoją zgodę na akredytację dwóch austriackich oficerów przy NATO. Austria nie jest członkiem Sojuszu, ale blisko z nim współpracuje.

W sobotę gazety "Salzburger Nachrichten" i "Oberoesterreichischen Nachrichten" powiadomiły, że „dwóch austriackich oficerów od tygodni czeka w Brukseli na swoje natowskie akredytacje”. Zgodę opóźnia Rumunia, która „poprosiła o czas do namysłu”. Według austriackich mediów to „oczywisty odwet za weto austriackiego rządu w sprawie Schengen”.

Dyplomacja siły

Rumuński europoseł podkreślił, że władze tego kraju będą kontynuować swoje starania dyplomatyczne, jednak musiały sięgnąć także po inne kroki w związku z upartą odmową Austrii, pomimo zgody wszystkich pozostałych członków UE i pozytywnych rekomendacji instytucji unijnych.

Rumuńskie koszty

„Mówimy o dwóch ważnych kwestiach: stronie finansowo-ekonomicznej (według Bukaresztu brak akcesji do Schengen kosztuje Rumunię 2 proc. PKB rocznie) oraz stronie związanej z samooceną Rumunów i wpływem, jaki to wywiera na społeczeństwo i nastroje wobec Europy” – mówił Bogdan.

Eksperci wskazują, że rozczarowanie Rumunów wykorzystują miejscowi populiści, budując niechęć do UE. Austria jest również w Rumunii oskarżana o „granie w rosyjskiej drużynie” m.in. z powodu wciąż głębokich powiązań gospodarczych z objętą sankcjami Rosją.

Konflikt trafi od TSUE?

Premier Rumunii Marcel Ciolacu zapowiedział, że jeśli Austria nie wycofa swojego weta, Bukareszt rozważy skierowanie skargi do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Z Bukaresztu Justyna Prus 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj