Spotkanie Scholza i Attala. Jednym z tematów rozmów były prace nad systemem bojowym FCAS i projektem czołgu MGCS

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 lutego 2024, 08:38
Francja, Niemcy
Niemcy i Francja współpracują ze sobą w kwestii obrony Ukrainy/shutterstock
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz i nowy premier Francji Gabriel Attal, który złożył w poniedziałek wizytę w Berlinie, podkreślili znaczenie współpracy między obydwoma krajami w kontekście bieżących wyzwań. Obaj są optymistycznie nastawieni do wspólnych projektów obronnych.

Zdolność do koordynacji działań Niemców i Francuzów jest ważniejsza niż kiedykolwiek, zauważył Attal w poniedziałkowy wieczór podczas swojej inauguracyjnej wizyty w Berlinie. Attal podkreślił po spotkaniu z Scholzem: "Jestem przekonany, że to, co nas łączy, jest znacznie silniejsze niż to, co nas dzieli", cytuje agencja dpa.

Scholz po raz kolejny wezwał, by nie rezygnować ze wsparcia wojskowego dla Ukrainy. Prezydent Rosji Władimir Putin ma nadzieję, że zachodni sojusznicy w pewnym momencie przestaną chcieć wspierać Ukrainę. "I to jest wiadomość, którą trzeba mu wyraźnie wysłać zarówno z USA, jak i z Europy: ta kalkulacja się nie sprawdza. Będziemy wspierać Ukrainę".

Niemcy bardziej się starają

Kanclerz krytykował niedawno nierównomierne rozłożenia ciężaru pomocy Ukrainie w Europie, wskazując, że Niemcy wspierają Ukrainę w największym stopniu.

"Nasze zaangażowanie wzrośnie, ale nie chodzi tylko o kwotę finansowania, ale także o jakość sprzętu obronnego" - powiedział Attal. Podkreślił, że Francja wysyła na Ukrainę "sprzęt najnowszej generacji".

Nowe uzbrojenie

Mówiąc o pracach nad systemem bojowym FCAS i projekcie czołgu MGCS, Scholz zaznaczył po rozmowach z Attalem: "Chcę wyraźnie powiedzieć, że widzę postępy w obu projektach i że współpraca między naszymi dwoma krajami jest bardzo intensywna", cytuje kanclerza agencja dpa.

Attal powiedział, że wierzy w możliwość poczynienia postępów w obu projektach. "Wierzę, że istnieje absolutna wola między naszymi dwoma krajami, a przede wszystkim absolutny interes, który jest wzmocniony przez powrót wojny na kontynent europejski".

MGCS (Main Ground Combat System) ma być następcą czołgów Leopard i Leclerc obu krajów. System walki powietrznej FCAS (Future Combat Air System) powinien zastąpić Eurofightera. Od 2019 r. w projekt zaangażowana jest także Hiszpania.

Z Berlina Berenika Lemańczyk

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj