Negocjacje akcesyjne UE i Ukrainy mogą ruszyć pod koniec czerwca. Potrzebna jest zgoda Węgier

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 czerwca 2024, 13:52
View,Of,Budapest,Parliament,At,Sunset,,Hungary
Węgry blokują rozpoczęcie rozmów akcesyjnych UE z Ukrainą i Mołdawią/shutterstock
Chociaż Węgry nadal blokują przejście do negocjacji akcesyjnych z Ukrainą, to sprawujący w tym półroczu prezydencję Belgowie planują zwołać konferencję międzyrządową na koniec czerwca. "Węgrzy mogą zmienić zdanie dwa dni przed" konferencją - mówi źródło unijne.

Od negocjacyjnego stołu Ukrainę i Mołdawię dzieli przyjęcie przez UE tzw. ram negocjacyjnych. Ten dokument określający zasady rozmów akcesyjnych i ich konkretne rozdziały muszą zatwierdzić jednomyślnie kraje członkowskie.

Belgia wciąż organizuje konferencję

Jak informuje PAP źródło unijne, kwestia ram negocjacyjnych spadła tymczasem z porządku obrad posiedzenia ambasadorów krajów członkowskich w piątek. Mają oni powrócić do sprawy w przyszłym tygodniu - a więc w ostatnim możliwym terminie przed posiedzeniem ministrów ds. europejskich, które odbędzie się 25 czerwca w Luksemburgu. Wówczas miała zostać zainaugurowana konferencja międzyrządowa z Ukrainą i Mołdawią.

Prezydencja belgijska, odpowiedzialna za jej organizację, nadal jednak planuje to spotkanie. "Mamy nadzieję, że uda nam się wyjaśnić wszystkie kwestie do tego czasu" - mówi unijny dyplomata.

Węgry hamulcowym negocjacji

Problemem jest nadal węgierska blokada. Jak podawała wcześniej PAP, Budapeszt ma zastrzeżenia wobec zapisanego w ramach negocjacyjnych planu rozmów z Ukrainą (choć nie z Mołdawią) - podnosi m.in. kwestie praw mniejszości narodowych, handlu, walki z korupcją, rolnictwa, stosunków dobrosąsiedzkich z innymi krajami.

"Węgrzy mogą zmienić zdanie dwa dni przed" - wskazuje inny rozmówca PAP. "Nikt tak naprawdę nie wie, o co im chodzi i oni sami nam tego nie mówią. Przecież oni blokują decyzje, które nawet nie uderzają w Ukrainę, np. Europejski Instrument na Rzecz Pokoju, z którego pieniądze wypłacane są krajom członkowskim jako zwrot za zakupy sprzętu dla Ukrainy" - powiedział.

Jeśli Budapeszt nie zgodzi się na przyjęcie ram negocjacyjnych, to rozstrzygnięcie tej sprawy i rozpoczęcie rozmów akcesyjnych z Ukrainą i Mołdawią przesunie się na węgierskie przewodnictwo w UE. Jeśli Węgrzy zdecydowaliby się utrzymać blokadę, to jest możliwe, że przełom nastąpiłby dopiero za przewodnictwa Polski w Radzie UE w pierwszym półroczu 2025 r.

Art. 7 i Węgry

25 czerwca w Luksemburgu odbędzie się też wysłuchanie Węgier w ramach procedury z art. 7. Podczas posiedzenia ministrów ds. europejskich według źródeł UE może dojść do przejścia do kolejnego etapu tego postępowania.

Zgodnie z art. 7 procedura może prowadzić do zawieszenia niektórych praw państwa członkowskiego, łącznie z prawem do głosowania przedstawiciela jego rządu w Radzie, gdzie decyzje podejmują ministrowie państw członkowskich. Ta tzw. opcja nuklearna użyta wobec Węgier oznaczałaby, że Budapeszt nie mógłby wetować kolejnych transz pomocy wojskowej dla Ukrainy czy pakietów sankcyjnych nakładanych na Rosję. Węgry nie miałyby też możliwości blokowania procesu akcesyjnego Ukrainy.

Z Brukseli Magdalena Cedro

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj