Stoimy na progu wojny handlowej? Unijne cła na chińskie auta wchodzą w życie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 lipca 2024, 07:34
Wchodzą w życie tymczasowe cła ochronne na import chińskich pojazdów elektrycznych do Unii Europejskiej. Jednocześnie poszczególne państwa członkowskie nie chcą rezygnować ze współpracy z Pekinem i podchodzą bez entuzjazmu do kursu obranego przez Brukselę

Od dziś służby celne państw członkowskich powinny naliczać nowe zobowiązania związane z importem chińskich elektryków. Oprócz już obowiązujących 10-procentowych ceł, dodatkowe opłaty będą dotyczyły pojazdów poszczególnych koncernów – od 17,4 (dla pojazdów BYD) do 37,6 proc. (dla szanghajskiego SAIC) wartości sprowadzanych do UE pojazdów.

W praktyce – jak wynika z wyjaśnień KE – nowe opłaty mogą jednak nigdy nie zostać ściągnięte. Zadecydują o tym dopiero polityczne rozstrzygnięcia, na które trzeba poczekać do listopada. Do tego czasu między Brukselą a Pekinem będą się toczyć negocjacje. – Wprowadzenie taryf nie jest dla Komisji celem samym w sobie. Są one odpowiedzią na konkretne zjawisko: szkodliwych subsydiów w kluczowym sektorze. W idealnym scenariuszu uda nam się ten problem rozwiązać i to na ten efekt nastawiona jest Komisja – podkreślają służby prasowe KE w odpowiedzi na pytania zadane przez DGP. 

CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj