Wybory w USA: Biden zaapelował do Republikanów o wstrzymanie się z wyborem sędziego SN

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 września 2020, 08:16
Joe Biden
<p>Joe Biden</p>/ShutterStock
Kandydat Demokratów na prezydenta USA Joe Biden zwrócił się w niedzielę do Republikanów z apelem, by ci wstrzymali się z wypełnieniem wakatu po zmarłej w piątek sędzi Sądu Najwyższego Ruth Bader Ginsburg. Według Bidena powinni zostać wysłuchani wyborcy.

"Wyborcy tego kraju powinni zostać wysłuchani. To oni, jak przewiduje konstytucja, powinni wybrać, kto ma moc, by dokonać tej nominacji" - powiedział w niedzielę Biden podczas telewizyjnego przemówienia w Filadelfii.

Kandydat Demokratów ustosunkował się w ten sposób do sytuacji, która zapanowała po piątkowej śmierci 87-letniej Ruth Bader Ginsburg, liberalnej sędzi Sądu Najwyższego. Kwestia wyboru jej zastępcy stała się głównym tematem kampanii na niecałe dwa miesiące przed wyborami. Stawka jest tym większa, że Sąd Najwyższy może odegrać kluczową rolę w zatwierdzeniu wyników wyborów, które mogą być kontestowane.

"Przepychanie tej nominacji przez Senat byłoby pokazem gołej politycznej siły" - oświadczył Biden.

Jak przypominają Demokraci, w analogicznej sytuacji przed wyborami 2016 r., Republikanie zablokowali sędziowską nominację Baracka Obamy na osiem miesięcy przed głosowaniem. Teraz jednak razem z prezydentem Trumpem zapowiedzieli wypełnienie wakatu po Ginsburg jeszcze przed listopadowymi wyborami, co może doprowadzić do ideologicznej przewagi w Sądzie Najwyższym na korzyść konserwatystów.

Biden oznajmił, że "przepchnięcie" nowej sędzi - Trump zapowiedział nominacje kobiety - dodatkowo spolaryzuje podzielony kraj i zapowiedział, że celem jego prezydentury będzie przywrócenie jedności.

Według opublikowanego w niedzielę sondażu Ipsos dla agencji Reutera, ze zdaniem Bidena w sprawie Sądu Najwyższego zgadza się 62 proc. Amerykanów. Wypełnienia wakatu po Ginsburg jeszcze przed wyborami chce 23 proc.

W niedzielę swój sprzeciw wobec wybrania sędziego podczas obecnej kadencji zgłosiła republikańska senator Lisa Murkowski z Alaski, powołując się na ustanowiony w 2016 roku precedens. Wcześniej to samo zrobiła jej partyjna koleżanka Susan Collins ze stanu Maine. Ale aby zablokować nominację, przeciwko planom prezydenta musi wystąpić jeszcze dwóch senatorów z jego partii. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj