"Gratuluję Joe Bidenowi wyboru na kolejnego prezydenta USA i Kamali Harris - na wiceprezydenta. Znam Joe Bidena jako silnego zwolennika naszego Sojuszu i nie mogę się doczekać bliskiej współpracy z nim. Silne NATO jest dobre zarówno dla Ameryki Północnej, jak i Europy" - napisał Stoltenberg.

Wydał też oświadczenie, w którym podkreślił, że przywództwo Stanów Zjednoczonych jest niezmiennie ważne w nieprzewidywalnym świecie.

"Sojusznicy NATO łącznie reprezentują prawie miliard ludzi, połowę światowej potęgi gospodarczej i połowę światowej potęgi wojskowej. Potrzebujemy tej zbiorowej siły, aby stawić czoło wielu wyzwaniom, przed którymi stoimy, w tym bardziej asertywnej Rosji, międzynarodowemu terroryzmowi, zagrożeniom cybernetycznym i rakietowym oraz zmianie globalnej równowagi sił wraz z rozwojem Chin. Możemy być bezpieczni i odnosić sukcesy tylko wtedy, gdy wspólnie stawimy czoło tym wyzwaniom" - napisał Stoltenberg.

To reakcja na ogłoszenie w sobotę przez agencję Associated Press i telewizje CNN, NBC oraz Fox News, że kandydat Demokratów na prezydenta USA pokonał w wyborach ubiegającego się o reelekcję Donalda Trumpa i zostanie 46. prezydentem Stanów Zjednoczonych.

Reklama

W USA trwa wciąż zliczanie głosów, media oceniają jednak, że przewaga Demokraty jest tak duża, iż może on być pewien liczby głosów elektorskich, która gwarantuje mu prezydenturę.

Ostateczne wyniki ze wszystkich stanów będą znane prawdopodobnie za kilka tygodni. Prezydent Trump w wydanym oświadczeniu napisał, że wybory jeszcze się nie zakończyły; jego obóz zapowiada walkę podczas ponownych przeliczeń głosów w Georgii i Wisconsin oraz utrzymuje, że w procesie wyborczym dochodziło do fałszerstw.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)