"Wydarzenia ostatnich dni były kulminacją serii błędów popełnionych przez republikańskie i demokratyczne administracje przez ostatnie 20 lat. (...) Jestem zawiedziony, że administracja (prezydenta Joe) Bidena najwyraźniej nie oceniła poprawnie konsekwencji szybkiego wyjścia (z Afganistanu). Obserwujemy teraz przerażające rezultaty wielu lat błędów polityki i wywiadu" - oznajmił Menendez w oświadczeniu.

Zapowiedział, że zorganizuje wysłuchania przed komisją na temat polityki wobec Afganistanu, "w tym obarczonych błędami negocjacji administracji (byłego już prezydenta Donalda) Trumpa z talibami i błędnego wykonania wycofania wojsk przez administrację Bidena", a także przyczyn załamania się afgańskich sił zbrojnych podczas ofensywy talibów.

Reklama

Menendez jest jednym z wielu kolegów partyjnych Bidena, który ostro skrytykował prezydenta za chaotyczne wyjście z Afganistanu. Osobne wysłuchania w tej sprawie zapowiedział szef komisji spraw zagranicznych Izby Reprezentantów Gregory Meeks. Ogłosił, że chce, by wyjaśnienia przestawili szefowie resortów dyplomacji i obrony. Data wysłuchań nie jest jeszcze znana. Zarówno Senat, jak i Izba Reprezentantów mają wznowić prace dopiero we wrześniu, po powrocie z wakacyjnej przerwy.

W opublikowanym we wtorek nowym, jedenastym już raporcie Specjalnego Inspektora Generalnego ds. Odbudowy Afganistanu (SIGAR) na temat wniosków z amerykańskiego zaangażowania w tym kraju, nakreślono cały szereg fundamentalnych błędów popełnionych przez władze USA w ciągu 20 lat wojny.

Raport wskazał m.in., że władze USA nigdy nie opracowały i nie wcieliły spójnej strategii, miały nierealistyczne oczekiwania w sprawie tempa odbudowy Afganistanu, a cywilne i wojskowe działania władz były wzajemnie sprzeczne.