Legalizacja marihuany w stanie Oregon: miasta narzekają na zmiany w opodatkowaniu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 września 2021, 08:56
Marihuana
<p>Marihuana</p>/ShutterStock
Po legalizacji marihuany w amerykańskim stanie Oregon dochody ze sprzedaży narkotyku stały się dla wielu miast źródłem istotnych dochodów, teraz są one jednak niezadowolone z wprowadzenia nowych podatków od zysków z handlu marihuaną.

Jednym z miast odnoszących znaczne korzyści z legalizacji konopi indyjskich dla celów rekreacyjnych było Ontario, w hrabstwie Malheur. Przybywało tam wiele osób z pobliskiego stanu Idaho, gdzie zażywanie tego narkotyku wciąż jest nielegalne.

W zeszłym roku 14 sprzedawców detalicznych w Ontario wygenerowało ponad 100 milionów dolarów ze sprzedaży, zwiększając dochody podatkowe miasta.

Mianowany przez Radę Miejską najwyższy urzędnik administracji Adam Brown przewidywał, że Ontario w ślad za uzyskanym ze sprzedaży marihuany podatkom może się stać bardziej atrakcyjne dla mieszkańców i biznesów. Miały to sprawić środki na poprawę dróg, oświetlenia, światłowodowych połączeń internetowych itp.

Jak wyjaśnił Brown, budżet Ontario przewiduje 3 miliony dolarów dochodu z podatku od konopi indyjskich. Już w minionym kwartale nastąpił jednak spadek przychodów o 10 proc., co może być wynikiem spowolnienia rynku po osiągnięciu rekordowej sprzedaży podczas pandemii Covid-19.

Realizacja planów może natrafić na jeszcze większe przeszkody w związku z zatwierdzoną przez stanowy elektorat inicjatywą, która zmienia zasady dystrybucji dochodów z podatków od konopi.

Spośród 19 amerykańskich stanów, gdzie dozwolona jest rekreacyjna marihuaną, Alaska, Kalifornia, Massachusetts, Nowy Jork, Oregon i Wirginia pozwalają samorządom lokalnym opodatkować zyski z jej sprzedaży. Gdy w zeszłym roku po raz pierwszy w Oregonie zyski te przekroczyły miliard dolarów, stan wdrożył nowe zasady.

Według lobbysty Ligi Miast Oregonu Marka Gharsta przed wprowadzeniem tej inicjatywy miasta otrzymałyby z podatków w bieżącym dwuletnim budżecie 37,7 mln dolarów. W nowej sytuacji dostaną tylko 9 mln dolarów.

Senator stanowy Floyd Prozanski przypomniał, że występował przeciw takim zmianom. Kiedy wyborcy zalegalizowali marihuanę w 2014 roku powiedziano im bowiem, że dochody z podatków pójdą na szkoły, bezpieczeństwo publiczne, a także leczenie i zapobiegania nadużywaniu narkotyków. Faktycznie jednak są one wykorzystywane na inne cele.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj