Według NBC chodzi o pozostawienie na dłuższy czas, a może nawet na stałe, części z dodatkowych 2 tysięcy amerykańskich żołnierzy, wysłanych do Polski w lutym, przed rozpoczęciem rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Nie wiadomo, jakie zmiany amerykański prezydent zamierza zapowiedzieć w kwestii obecności amerykańskich wojsk w krajach bałtyckich. Biały Dom odmówił komentarza w tej sprawie.

Reklama

NATO na rozpoczynającym się we wtorek w Madrycie szczycie ma przyjąć swoją nową Koncepcję Strategiczną. Ten kluczowy dokument będzie zawierał cele i zadania Sojuszu na najbliższą dekadę.

W poniedziałek sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg zapowiedział zwiększenie liczebności sił wysokiej gotowości Sojuszu do ponad 300 tys. Obecnie siły szybkiego reagowania NATO liczą około 40 tys. żołnierzy.

Zapowiedział wzmocnienie wysuniętej obrony, grup bojowych we wschodniej części Sojuszu do poziomu brygady oraz zwiększenie zdolności NATO do działania w sytuacjach kryzysowych i konfliktowych.

Stoltenberg powiedział też, że Polska należy do grona największych sojuszników wśród państw NATO. "Polska to jeden z największych sojuszników w NATO. Już teraz inne państwa sojusznicze, zwłaszcza Stany Zjednoczone, są wyraźnie obecne w Polsce. Ma teraz miejsce proces, w którym sprawdzamy, jak możemy jeszcze bardziej zwiększyć tę obecność" - oznajmił szef NATO.