Dylemat USA: czy wysłać Ukrainie precyzyjne pociski dalekiego zasięgu ATACMS?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 października 2022, 07:50
Pentagon
<p>Pentagon</p>/ShutterStock
Po masowym rosyjskim ostrzale ukraińskich miast oraz infrastruktury Amerykanie stoją przed dylematem – czy wysłać w końcu nad Dniepr pociski dalekiego zasięgu ATACMS.

Od 24 lutego i rozpoczęcia przez Władimira Putina szerokiej inwazji Stany Zjednoczone zobowiązały się do pomocy wojskowej dla Ukrainy sięgającej 17 mld dol. Sprzęt zza Oceanu, taki jak wyrzutnie HIMARS, jest dla ukraińskiej armii kluczowy - w wielu miejscach na froncie zmienia przebieg starcia. Jednak w żadnym z ogłaszanych regularnie przez Amerykanów pakietów wsparcia nie było do tej pory Army Tactical Missile Systems (ATACMS), czyli rakiet ziemia-ziemia o zasięgu do 300 km. Pociski te są wysoko na liście życzeń Kijowa. Można nimi strzelać z HIMARS, których docelowo na ten moment Ukraina ma posiadać 30, a także ze starszych wyrzutni M270, dostarczonych z Wielkiej Brytanii i Niemiec.

Amerykanie do tej pory nie wysyłają Ukrainie pocisków dalekiego zasięgu ze względu na obawy, że sprowokuje to Rosjan do eskalacji konfliktu. Rzeczniczka rosyjskiego resortu spraw zagranicznych Maria Zacharowa groziła, że dostawy takiej broni z USA oznaczać będą, iż Stany Zjednoczone „bezpośrednio staną się stroną konfliktu”. Mając na uwadze takie komentarze, urzędnicy Pentagonu tłumaczyli więc, że wysłanie rakiet to „mała nagroda” i „wysokie ryzyko”.

CAŁY TEKST WE WTORKOWYM WYDANIU DGP I NA E-DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj