Departament Obrony USA powołał Joint Warfighting Cloud Capability (JWCC), którego zadaniem jest pozyskanie wielu komercyjnych dostawców zdalnych usług chmurowych. Oznacza to całkowitą rezygnację z forsowanej przez administrację Donalda Trumpa strategii korzystania z produktów tylko jednego partnera.

Reklama

Jeden kontrakt, jeden dostawca

Pierwotnie Pentagon przyznał firmie Microsoft kontrakt Joint Enterprise Defense Infrastructure (JEDI). W 2019 roku Amazon, czołowy gracz na rynku infrastruktury chmurowej, zakwestionowały decyzję Pentagonu.

W 2020 roku organ nadzorujący Pentagon uznał, że administracja Trumpa nie ingerowała w proces przyznania Microsoftowi kontraktu JEDI, a umowa miała być dalej kontynuowana.

Im więcej tym lepiej

Jednak w zeszłym roku Pentagon zmienił podejście w kwestii zaspokojenia potrzeb w zakresie usług chmurowych i poprosił Amazon, Google, Microsoft i Oracle o przedstawienie ich ofert.

Po zapoznaniu się z nimi General Services Administration uznał wówczas, że tylko Amazon i Microsoft wydają się być w stanie spełnić wymagania Pentagonu.

Bez żadnych ograniczeń

Wszystkie cztery firmy technologiczne wygrały kontrakty na czas nieokreślony, nieokreśloną ilość usług lub umowę IDIQ. Ta ostatnia jest to rodzaj kontraktu jaki zawiera rząd federalny Stanów Zjednoczonych na nieokreśloną ilość dostaw lub usług w określonym czasie.

„Celem tej umowy jest zapewnienie Departamentowi Obrony globalnie dostępnych usług w chmurze dla wszystkich we wszystkich domenach bezpieczeństwa i na wszystkich poziomach klasyfikacji, od poziomu strategicznego do taktycznego” — powiedział Departament Obrony.

Zawsze aktywni

Coraz więcej firm wybiera więcej niż jednego dostawcy usług w chmurze. Najczęściej jedna firma zajmuje się przygotowaniem specjalistycznego contentu, a większości zadań związanych z tworzeniem front-endu i back-endu przejmuje druga. Posiadanie więcej niż jednej chmury może sprawić, że organizacje będą bardziej pewne, że będą w stanie wytrzymać przerwy w świadczeniu usług.