CBC: Szczury nową atrakcją turystyczną Nowego Jorku

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 września 2023, 08:07
Szczur
Szczur/Shutterstock
Nowojorski tiktoker, Kenny Bollwerk, który zdobył popularność transmitując filmy o codziennym życiu szczurów w metropolii, zdobył tak duże grono fanów, że oferuje chętnym wycieczki po najbardziej zaszczurzonych rejonach miasta - poinformował kanadyjski portal CBC.

Piesze wycieczki po nowojorskich hotspotach gryzoni cieszą się sporą popularnością.

"Myślę, że ludzie są głodni nowych wrażeń. Jest tak wiele rzeczy, które już zrobili. Widzieli już Empire State Building. Widzieli już Central Park. Chcą zobaczyć coś innego" - powiedział dziennikarzom CBC.

Bollwerk, który przeprowadził się do Nowego Jorku z Missouri, był zaskoczony ilością szczurów: Gryzonie "biegły do miejsc, gdzie na chodniku leżały worki ze śmieciami. Torby się poruszały. Ale nie przez podmuchy wiatru. To szczury w środku. Wyglądało to, jak serce kurczące się i rozkurczające serce".

"Wydaje się, że obecnie panuje dziwna fascynacja szczurami" - wyznał dziennikarzom.

"Podczas moich wieloletnich wycieczek ludzie zawsze byli zaintrygowani i zadawali pytania na temat szczurów w Nowym Jorku. Ale kiedy nagrany przeze mnie film przedstawiający szczura ciągnącego kawałek pizzy po schodach metra, rozszedł się bardzo szeroko, zacząłem dostawać zgłoszenia od osób chcących zobaczyć szczury" - powiedział.

Władze Nowego Jorku starają się, by metropolia pozbyła się reputacji szczurzego raju. W ubiegłym roku, kiedy dwukrotnie więcej mieszkańców złożyło skargi na obecność gryzoni, miasto zatrudniło "łowcę szczurów". Latem biuro burmistrza oceniło, że o 15 proc. mniej szczurów pojawiało się na ulicach - podał portal Guardian.

Nie wiadomo, ile szczurów zamieszkuje Nowy Jork. Szacunki wahają się od 3 milionów do nawet 8,5 miliona. Sprzyja im ocieplenie klimatu i polityka miasta, zgodnie z którą śmieci są wystawiane na ulice w plastikowych workach.

Władze miasta nie skomentowały zjawiska "szczurzej turystyki".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj