Nowe satelity Muska niepokoją Pentagon. Zagrażają bezpieczeństwu USA

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 października 2024, 12:42
Starlink
Starlink SpaceX/Shutterstock
SpaceX właśnie wystrzelił kilka satelitów szpiegowskich „nowej generacji” w imieniu rządu USA. Pentagon jest zaniepokojony ruchem firmy należącej do Elona Muska – i najwidoczniej ma dobry powód do zmartwień.

W wywiadach z New York Times urzędnicy Pentagonu i konsultanci współpracujący z przemysłem kosmicznym twierdzą, że w Departamencie Obrony są osoby zaniepokojone satelitami szpiegowskimi. Jak pisze portal Futurism.com, ma to związek z ujawnieniem faktu, że Elon Musk prowadził rozmowy telefoniczne z Władimirem Putinem.

Musk zgodził się na przysługę dla Chin?

W zeszłym tygodniu Wall Street Journal doniósł, że rozmowy Musk-Putin odbywają się „regularnie” od 2022 roku. Podczas jednej z takich rozmów Putin poprosił dyrektora generalnego, aby nie dostarczał internetu satelitarnego Starlink na Tajwan w ramach „przysługi” dla chińskiego prezydenta Xi Jinpinga. Biorąc pod uwagę, że Tajwanowi rzeczywiście brakuje zasięgu Starlink, wygląda na to, że Musk się zgodził.

Administrator NASA Bill Nelson publicznie wyraził zaniepokojenie rzekomymi wymianami. Nie jest on jedyny: urzędnicy Departamentu Obrony prywatnie martwili się, że rząd USA mógł popełnić błąd, stawiając wszystko na jedną kartę: skrajnie prawicową i pełną teorii spiskowych kartę Elona Muska.

Obawy o monopol biznesów Muska

Trzej urzędnicy Pentagonu, z którymi NYT przeprowadził anonimowe wywiady, powiedzieli, że rosną obawy o pojawienie się monopolu SpaceX. Zarówno NASA, jak i Departament Obrony zawierają z firmą Muska liczne kontrakty. Rada Naukowa Obrony Pentagonu ostrzegła, że „pojawienie się blokady dostawcy lub uzależnienie od jedynego dostawcy może potencjalnie zniweczyć mocne strony rynku poprzez tłumienie innowacji i zawyżanie cen”. Raport kontynuuje: „Może to doprowadzić do faktycznego monopolu, cementując stagnację i marnotrawstwo antykonkurencyjnego paradygmatu”.

Niebezpieczeństwo zależności USA od jednej osoby

To ogromny problem –  osoba, która kontroluje tak wiele kontraktów kosmicznych rządu USA, regularnie rozmawia z jednym z największych wrogów USA. Teraz na dodatek jest odpowiedzialna za wysyłanie nowych satelitów szpiegowskich.

oprac. Marta Mitek

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj