Kiedyś w automatach w USA były słodycze. Dziś sprzedaje się... amunicję

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 grudnia 2024, 09:44
Flaga USA
Kiedyś w automatach w USA były słodycze. Dziś sprzedaje się... amunicję/ShutterStock
Automaty przy kasach w sklepach spożywczych w Stanach Zjednoczonych oferowały napoje i słodycze, ale od pewnego czasu można w nich kupić amunicję. Dziennik "Washington Post" napisał w poniedziałek, że dzieje się tak za sprawą innowacyjnych maszyn teksańskiego start-upu.

Amunicja w automatach

Gazeta poinformowała, że pod koniec 2023 r. firma American Rounds z Teksasu wprowadziła do sklepu spożywczego w Pell City w Alabamie automat, w którym można kupić amunicję do różnego rodzaju broni.

Kilka miesięcy później American Rounds miało już ponad 200 zamówień i do końca 2025 roku chce rozmieścić automaty z amunicją we wszystkich 50 stanach Ameryki - dowiedział się "Washington Post".

Automaty z amunicją, w przeciwieństwie do tych, w których można kupić słodycze, nie mają witryny, ale duży ekran dotykowy. Każde z urządzeń jest wyposażone w system identyfikacji stosowany na lotniskach. By dokonać zakupu, klient musi mieć skończone 21 lat.

Eksperci biją na alarm

Eksperci, którzy badają związki między dostępem do broni palnej i liczbą samobójstw, biją na alarm. Według nich urządzenia American Rounds mogą popchnąć klientów sklepów spożywczych do podjęcia tragicznej w skutkach decyzji. "Akty samobójcze, wbrew opinii ogółu, nie są na ogół planowane; najczęściej to wynik kompulsywnej decyzji" - powiedział Paul Nestadt, profesor psychiatrii i nauk behawioralnych z Uniwersytetu Medycznego Johnsa Hopkinsa. Porównał to do napisów na mostach "nie skacz, poproś o pomoc", które - jak zaznaczył - są nieskuteczne.

Firma American Rounds broni się przed tymi oskarżeniami. Zapewniła, że jest świadoma zagrożenia związanego ze sprzedażą amunicji. Wyjaśniono, że właśnie dlatego podjęto współpracę z organizacją Walk the Talk America, która wspiera dostęp do broni, gwarantowany przez drugą poprawkę do konsytuacji USA, a jednocześnie oferuje pomoc ludziom w kryzysie. Na ekranach automatów jest wyświetlany numer telefonu krajowej linii pomocy.

"Zwiększenie dostępności do amunicji to zarazem mniej czasu, aby impuls przeszedł" - zwrócił uwagę prof. Nestadt. Podkreślił, że bardziej swobodny dostęp do broni i amunicji wiąże się z większą liczbą samobójstw. "Badaliśmy to przez dekady" - zaznaczył naukowiec.

Dyrektor wykonawczy American Rounds Grant Magers nie zgadza się z tą opinią. "Ludzie nadal mają wypadki samochodowe i przechodzą przez tragedie, ale podejmują działania, by temu przeciwdziałać. Nie mówią sobie +OK, po prostu przestaniemy jeździć samochodami+" - powiedział Magers.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj