Trump grozi UE i Kanadzie. Jeśli będą ze sobą współpracować, USA wprowadzą "znacznie wyższe" cła

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 marca 2025, 08:42
[aktualizacja 27 marca 2025, 12:59]
Biały Dom, Wszyngton, USA
Trump grozi UE i Kanadzie. Jeśli będą współpracować, pojawią się nowe cła/shutterstock
Wojna handlowa, którą wywołały Stany Zjednoczone, zaostrza się. Po tym, jak Donald Trump ogłosił wprowadzenie 25-proc. ceł na wszystkie importowane do USA auta, prezydent USA zagroził Kanadzie i Unii Europejskiej nowymi, dodatkowymi "znacznie wyższymi" cłami, jeśli będą ze sobą współpracować, aby "wyrządzić szkody gospodarcze USA".Prezydent USA Donald Trump zagroził w czwartek, że nałoży dodatkowe cła na import z UE i Kanady, jeśli uzna, że koordynują działania na szkodę jego kraju w odpowiedzi na rozpoczętą przez Waszyngton wojnę handlową. Dzień wcześniej Trump zapowiedział wprowadzenie 25-proc. ceł na zagraniczne samochody.

Groźba wobec Kanady i UE

"Jeśli Unia Europejska będzie współpracować z Kanadą, aby wyrządzić szkody gospodarcze Stanom Zjednoczonym, na oba kraje zostaną nałożone zakrojone na szeroką skalę cła, znacznie wyższe niż obecnie planowane. Będzie to miało na celu ochronę najlepszego przyjaciela (tj. USA - PAP), jakiego każde z nich kiedykolwiek miało!" – napisał Trump w swoim portalu społecznościowym Truth Social.

25-proc. cła na importowane auta

Cła w wysokości 25 proc. na wszystkie samochody oraz lekkie ciężarówki importowane z zagranicy ma wejść w życie 2 kwietnia. Dotychczasowa stawka wynosiła 2,5 proc. W ocenie Trumpa decyzja ta sprawi, że zagraniczne firmy zwiększą produkcję aut w USA, a inne firmy przeniosą tam swoje fabryki.

Prezydent oszacował, że cła mają przynieść budżetowi 100 mld dolarów. Zostaną nałożone w dodatku do dotychczas obowiązujących taryf. Trump zapowiedział, że cła są "na stałe" i nie będzie z nich żadnych włączeń.

Oświadczenie głównych producentów aut

Trzej główni producenci samochodów w USA – Ford, General Motors i Stellantis - w wydanym w czwartek wspólnym oświadczeniu podkreśliły, że kluczowe jest dla nich, aby nowe amerykańskie cła "nie podniosły cen dla konsumentów". Zapewniły, że będą współpracować z rządem w kwestii "zrównoważonej polityki sprzyjającej Amerykanom".

Według danych portalu Tradeimex największym eksporterem samochodów do USA jest Meksyk, który odpowiada za niemal 25 proc. sprowadzanych tam samochodów i który, podobnie jak Kanada (13 proc.), ma na swoim terytorium fabryki amerykańskich producentów aut. Na kolejnych miejscach są Japonia (18,6 proc.), Korea Płd. (17,3 proc.). Z krajów europejskich największymi eksporterami są Niemcy, Wielka Brytania, Słowacja, Włochy i Szwecja.

Polska nie jest znaczącym źródłem importowanych samochodów, lecz eksportuje dużą ilość części i akcesoriów, których wartość w 2024 r. wyniosła 311 mln dolarów.

Według telewizji CBS około połowa samochodów w USA pochodzi z importu.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj