Sir Keir Starmer: adwokat praw człowieka, który chce uratować Partię Pracy. Czy osiągnie sukces Blaira?

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
4 lipca 2024, 07:27
 Keir Starmer, lider Partii Pracy w Wielkiej Brytanii
Keir Starmer, lider Partii Pracy w Wielkiej Brytanii/ShutterStock
Keir Starmer bywa często porównywany do Tony’ego Blaira, bo tak jak on, znów uczynił Partię Pracy wybieralną dla centrowych wyborców. I choć liderowi laburzystów zarzuca się brak charyzmy, wygląda, że w czwartkowych wyborach do Izby Gmin odniesie nawet większe zwycięstwo niż Blair w 1997 roku.

Pochodzenie i wczesne życie Starmera

Starmer urodził się w 1962 roku w Londynie, ale wychowywał się w niewielkiej miejscowości Oxted na południe od brytyjskiej stolicy. Lider Partii Pracy często podkreśla swoje pochodzenie z klasy pracującej - jego ojciec był ślusarzem, a matka pracowała jako pielęgniarka. Jego matka cierpiała na chorobę Stilla, rzadką chorobę autoimmunologiczną, która ostatecznie uniemożliwiła jej mówienie i chodzenie.

Uczęszczał do Reigate Grammar School, która dwa lata po jego wstąpieniu stała się szkołą prywatną, ale do 16. roku życia jego czesne było opłacane przez lokalny samorząd. Po ukończeniu szkoły jako pierwsza osoba w rodzinie poszedł na uniwersytet – studiował prawo w Leeds, a później w Oksfordzie.

Kariera prawnicza i działalność w obronie praw człowieka

W 1987 roku został adwokatem i specjalizował się w prawie dotyczącym praw człowieka. Jego praca zaprowadziła go na Karaiby i do Afryki, gdzie bronił więźniów zagrożonych karą śmierci. Pod koniec lat 90. zaoferował swoje usługi za darmo tzw. aktywistom McLibel, którzy zostali pozwani przez McDonald's za dystrybucję ulotek krytykujących stosowane przez tę sieć praktyki.

W 2008 roku został mianowany dyrektorem prokuratury koronnej, czyli w praktyce najwyższym rangą prokuratorem w Anglii i Walii. Pełnił to stanowisko do 2013 roku, a po jego opuszczeniu otrzymał za zasługi dla prawa i wymiaru sprawiedliwości tytuł szlachecki.

Wejście do polityki i wybory do Izby Gmin 2015

Choć jeszcze w szkole był członkiem młodzieżówki Partii Pracy, do prawdziwej polityki wkroczył dopiero po 50. roku życia – przed wyborami do Izby Gmin w 2015 roku. Starmer łatwo wygrał w bezpiecznym okręgu Partii Pracy Holborn and St Pancras, ale całe wybory laburzyści wyraźnie przegrali. Rok później w kampanii referendalnej opowiadał się za pozostaniem Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej.

Był członkiem laburzystowskiego gabinetu cieni w czasie, gdy liderem partii był radyklany socjalista Jeremy Corbyn, w tym pełniąc rolę odpowiednika ministra ds. wystąpienia z UE. Pełniąc tę rolę Starmer mówił, że powinno być rozważone przeprowadzenie nowego referendum w sprawie brexitu, w którym powinna zostać uwzględniona opcja rezygnacji z wystąpienia z UE. Starmer często nie zgadzał się ideologicznie z Corbynem, zaś pytany później wielokrotnie, dlaczego był w takim razie w jego gabinecie cieni, wyjaśniał, że „liderzy są tymczasowi, partie polityczne – stałe”.

Kandydatura na lidera Partii Pracy i zmiana kierunku politycznego

Po ciężkiej porażce laburzystów w wyborach w 2019 roku i ustąpieniu Corbyna z funkcji lidera, Starmer zgłosił się do rywalizacji o przywództwo w partii, którą wygrał – w kwietniu 2020 roku został nowym liderem laburzystów, a w konsekwencji przywódcą opozycji. Za swoje pierwsze zadanie uznał odbudowę reputacji Partii Pracy, która w czasach jego poprzednika zmagała się z zarzutami przyzwalania na antysemityzm i skręciła tak bardzo na lewo, że dla większości Brytyjczyków stała się niewybieralna.

Mimo dość skutecznego wyplenienia antysemityzmu i zwrotu w kierunku politycznego centrum – podobnego do tego, który przeprowadził Tony Blair, co umożliwiło laburzystom przytłaczające zwycięstwo w 1997 roku – działania Starmera przez dłuższy czas nie przekładały się na poprawę notowań w sondażach. Niedawno przyznał, że po upokarzającej dla laburzystów porażce w wyborach uzupełniających w ich superbezpiecznym okręgu Hartlepool w maju 2021 roku rozważał rezygnację.

Wzloty i upadki w sondażach oraz skandale polityczne

Starmerowi i Partii Pracy pomógł skandal z imprezami, które odbywały się na Downing Street w czasie obowiązujących restrykcji z powodu pandemii Covid-19. Gdy sprawa wyszła na jaw pod koniec 2021 roku laburzyści po raz pierwszy od dawna wyprzedzili Partię konserwatywną w sondażach, a kolejne problemy konserwatystów – chaotyczny koniec rządów Borisa Johnsona i jego wymuszona rezygnacja, fatalne siedmiotygodniowe premierostwo Liz Truss – tylko zwiększały przewagę laburzystów.

Od wielu miesięcy oscyluje ona w granicach 20 punktów proc., a prognozy rozkładu miejsc w Izbie Gmin sugerują, że laburzyści będą mieć znacznie powyżej 400 mandatów i osiągną najlepszy wynik w swojej historii, lepszy nawet niż zwycięstwo osiągnięte przez Blaira w 1997 roku, które w oczach współczesnych pokoleń uchodzi za apogeum tej partii.

Wizerunek publiczny i przewidywana przyszłość Starmera

Starmer w powszechnej opinii uchodzi za polityka pozbawionego charyzmy Blaira i trochę bez wyrazu, a nawet nudnego. Potwierdzają to zresztą badania opinii publicznej, w których osiąga słabe noty, jeśli chodzi o poziom aprobaty dla jego działań. Ale na szczęście dla niego – kolejni liderzy Partii Konserwatywnej osiągali wyniki zdecydowanie gorsze. A dzięki temu może już planować przeprowadzkę na Downing Street 10.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj